Po gwałtownych wzrostach, jakich doświadczyliśmy w ostatnim czasie, nadszedł czas wytchnienia. Przed kontynuacją zakupów powstrzymały nas nie najlepsze nastroje na światowych rynkach akcji oraz informacje zza oceanu. Ostatnie doniesienia o możliwych zamachach terrorystycznych (a szczególnie wczorajsze zamknięcie Mostu Brooklińskiego w związku ze znalezieniem podejrzanej paczki) wymuszają nerwowe posunięcia inwestorów, co przekłada się na zmiany światowych cen akcji.
Po dzisiejszym, około 0,5 procentowym otwarciu indeksów poniżej wczorajszego otwarcia, największe spółki z naszego parkietu wchodzące w skład WIG20 oraz TECHWIG, powoli odrabiały poniesione straty. Znacznie lepiej przebiegały popołudniowe notowania. W tej części sesji inwestorzy wyraźnie uwierzyli w możliwość kontynuacji tendencji wzrostowej, zapoczątkowanej w ubiegłym tygodniu. Czwartkowe notowania przebiegały wyjątkowo spokojnie. Niewielkim zmianom cen poszczególnych akcji, towarzyszyły niskie obroty. Taki obraz dzisiejszej sesji najlepiej ukazuje brak wyraźnego zdecydowania inwestorów, co do dalszego rozwoju sytuacji.
Reakcja WGPW na brak światowego optymizmu, na szczęście, ograniczyła się jedynie do wyhamowania dużych i szybkich wzrostów. Spokój oraz względna siła jaką wykazuje polska giełda na tle innych rynków europejskich, jest mocnym argumentem przemawiającym za możliwością kontynuacji dalszych wzrostów. Uważam jednak, że jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie, czy obecnie jesteśmy w fazie korekty rynku, przed dalszymi wzrostami (co jest bardzo prawdopodobne), czy też ostatni ruch w górę miał charakter incydentalny.
Tomasz Zając