IDMSA.PL: Cisza przed burzą....pustynną?

opublikowano: 2003-01-31 18:30

W stosunku do wczorajszej sesji dzisiejsze notowania nie przysporzyły już tylu emocji. „Dziwnych” transakcji na futuresach nie było, rynek zachowywał się bardzo monotonnie, chwilami wręcz ospale. Obroty na akcjach wchodzących w skład indeksu WIG20 wyniosły zaledwie 70 mln. złotych, obrót kontraktami zmalał do 12 tys. sztuk. Najwyraźniej większość klientów wolała poświęcić dzisiejszy dzień na wydłużenie sobie weekendu i odetchnąć po emocjonującym tygodniu. Drugim aspektem może być coraz bardziej zbliżająca się wojna w Iraku, która skutecznie zniechęca do kupowania, a z kolei przy takich poziomach cen sprzedających coraz trudniej zobaczyć (przynajmniej w znaczącej ilości). Wczorajsze niskie zamknięcie indeksów giełd amerykańskich w znaczący sposób przełożyło się na poranne kwotowanie polskich kontraktów. Pierwsza transakcja, zawarta po 1095 pkt. nie napawała optymizmem byków. W dodatku przez pierwsze minuty futuresy zaczęły „zawijać” w kierunku wczorajszego niespodziewanego minimum. Ostatecznie zatrzymały się dwa punkty wyżej. Pierwsze istotne próby poderwania kontraktów do góry zapoczątkowano tuż po godz. 10.00. Kurs kontraktów doczłapał do linii 1100 pkt. Dalsze ruchy wzrostowe nastąpiły po południu wraz z podnoszącymi się giełdami zachodnimi. Parę minut po 13.00 wróciliśmy ponownie do punktu wyjścia, a na samym zamknięciu kontrakty dodatkowo poprawiły wczorajsze zamknięcie o 3 punkty. Jak w każdym okresie „przedwojennym” również i teraz przez giełdy często przechodzą nieoczekiwane fale spadków. Inwestorzy podejmują swoje decyzje inwestycyjne co do zakupów bardzo niechętnie, a z kolei obecne ceny są w małym stopniu akceptowane do sprzedaży. Osobiście wskazywałbym pozycję krótką, gdyż w chwilach niepewności łatwiej jest na niej zarobić, aniżeli stracić. Paweł Gołębowski Makler Papierów Wartościowych IDM S.A.