Silne wsparcie ukształtowało się na poziomie 1304-1305 pkt. jeżeli chodzi o kontrakty terminowe serii FW20M2. Wartość tą po raz pierwszy osiągnęły na początku kwietnia. Później kilkakrotnie kurs zbliżał się do tej granicy, po czym się od niej odbijał. Jedynie na wczorajszej sesji spadek był głębszy, ale parę minut później kurs ponownie przebił wartość 1305 pkt. i znów poziom ten można było uznać za wsparcie, o czym pokazał dalszy jej przebieg. Dziś znów ten kurs był istotnym elementem przebiegu sesji.
Początek notowań był dość obiecujący dla tych, którzy pomimo wczorajszej końcówki sesji otworzyli jednak długie pozycje. Rynek futuresów otworzył się po 1312 pkt. i w niedługim czasie osiągnął 1316 pkt. W dalszej części sesji rynek trochę się schładzał (może ze względu na temperaturę otoczenia) by parę minut przed południem testować poziom wsparcia 1304-1305 pkt. Tak jak wczoraj, również i dziś, nastąpiło szybkie wybicie z tego poziomu. Półgodziny później kontraktami handlowano już w cenie otwarcia, a przed zakończeniem notowań nawet po 1318 pkt., co było dzisiejszym maksimum. Ostatecznie rynek zamknął się ceną 1315 pkt. przy dziennym wolumenie obrotu blisko 8 tys. sztuk.
Na jutrzejszej sesji, w mojej opinii, rynek kontraktów ponownie może powrócić w okolicę 1305 pkt. Dopiero znaczny wzrost obrotów na rynku kasowym połączonych z silnym wybiciem indeksu może wpłynąć na zwyżkę futuresów. Trzeba dodać, że cena kontraktów i tak przewyższa wartość indeksu o blisko 20 pkt., co może stanowić pozorną premię dla sprzedających. Stąd też wyeliminowanie zleceń podaży będzie bardzo trudne, a bez tego liczenie na długotrwałe wzrosty może okazać się czczym życzeniem.
Paweł Gołębowski
Makler Papierów Wartościowych IDM S.A.