IDMSA: Wielka konfuzja na rynkach

IDMSA
02-11-2007, 10:03

Zachowanie rynków po decyzji FOMC było dość zaskakujące. Zważając na fakt, że obniżka była mniejsza niż wielu inwestorów oczekiwało, a komunikat wskazywał na większe zaniepokojenie inflacją umocnienie USD i korekta na giełdach powinna nastąpić natychmiast.

FED zawiódł nadzieje największych gołębi i nie dał absolutnie żadnego sygnału, który by pozwalał oczekiwać następnej obniżki za miesiąc. Jednak, prawie do końca dnia dolar pozostawał słaby, ceny akcji rosły i umacniały się rynki wschodzące. Wczoraj sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Dolar się umocnił, giełda runęła, pojawiły się nowe obawy związane z rynkami kredytowymi. Czyżby rynek zareagował w ten sposób na słabsze dane makro? Raczej nie, gdyż takie dane by przemawiały raczej za dalszymi obniżkami, a indeks ISM był słabszy niż oczekiwano, prawie na granicy pomiędzy wskazaniem pozytywnym i negatywnym. Wytłumaczeniem takiej sytuacji może być to, że więksi inwestorzy (reagujący później) uznali, że cykl obniżek stóp procentowych w USA jest na razie wstrzymany lub zakończony. Przy słabych danych makro należałoby w tej sytuacji oczekiwać sporej korekty rynku akcji oraz korekcyjnego umocnienia dolara – oczekiwania na obniżki stóp powinny spadać. Dużą niewiadomą i czynnikiem ryzyka pozostaje jeszcze rynek pracy, który spowalnia, lecz bardzo powoli, a właśnie dziś opublikowany będzie raport NFP. Dzisiaj rano dolar jest ponownie słaby co należy przypisywać chyba tylko oczekiwaniom na te dane lub obawom o możliwość pojawienia się kolejnych nieciekawych informacji spod znaku subprime lub z rynków kredytowych.   


EURPLN

Sytuacja na rynku dolara generuje sporą niepewność i stawia pod znakiem zapytania dalsze (w krótkim terminie) umocnienie naszej waluty. Jeśli rozpocznie się teraz korekta USD związana ze zmniejszaniem oczekiwań na obniżki stóp procentowych to złoty może jeszcze stracić na wartości. Dolar pozostaje jednak wyjątkowo słaby i jest stale sprzedawany na górkach co daje nadzieje na powrót do trendu spadkowego także EURPLN. W związku z bardzo niejasną sytuacją preferujemy podejście ostrożne i sprzedaż EURPLN dopiero przy oporach w okolicy 3,67.

EURUSD

Wczoraj EURUSD ustabilizował się w okolicy 1,44. Kurs nie rósł dalej po realizacji stop-lossów, co może oznaczać, że inwestorzy oceniają, że obniżka o co najmniej 25 pkt jest już wyceniona. Wczoraj pisaliśmy o możliwości małej korekty na EURUSD i możliwe, że ten scenariusz się zrealizuje. Obecna stabilizacja jest tego symptomem. Przekonani jesteśmy jednak, że spadek EURUSD w tym momencie będzie wydarzeniem czysto technicznym i dolar pod koniec tygodnia osłabi się na nowo, oczywiście  pod warunkiem, że FOMC obniży w środę stopy. Pierwszym rejonem, w którym kupowalibyśmy EURUSD to 1,4365, lecz nie można także wykluczyć spadku do drugiej strefy wsparcia w okolicy 1,4320-40.

 

GBPUSD

Wczorajszy dzień przyniósł kolejną falę osłabienia waluty amerykańskiej i nowe maksimum na GBPUSD. Pomimo słabszych danych na temat indeksu PMI z sektora produkcyjnego, który ukształtował się w sierpniu na poziomie 52,9pkt., funtdolar kontynuował wzrosty, głównie dzięki trendowemu zachowaniu dolara. Dzisiaj kolejna seria danych makroekonomicznych z USA, z czego najistotniejszy będzie raport z rynku pracy. Słabsze dane mogą przyczynić się do dalszej wyprzedaży dolara, pomimo tego że dolar jest już i tak bardzo wyprzedany. 20-okresowa średnia na wykresie dziennym wyznacza wsparcie w rejonie 2,0780. GBPUSD wyłamał się górą z kanału wzrostowego na wykresie dziennym. Technicznie kolejny istotny opór wyznaczają dopiero okolice 2,10. 

USDJPY

Test okolic 115,00 przyniósł kontynuację osłabiania się jena w rejony 116,00. Decyzja FOMC o obniżce głównej stopy procentowej o 25pb była zgodna z oczekiwaniami rynku. Na giełdzie kontynuowane są spadki, a taka sytuacja zazwyczaj wpływała pozytywnie na jena. Obecnie testowana jest dolna linia kanału wzrostowego, który zaczął się kształtować od połowy września na wykresie 4h. Dopóki strefa 113,30-113,60 jest broniona, to istnieje szansa na powrót do wzrostów na USDJPY, jednak dziś wstrzymalibyśmy się od transakcji na tej parze i poczekali do publikacji długo oczekiwanego raportu z rynku pracy w USA. Silny opór wyznacza obecnie poziom 115,60.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IDMSA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / IDMSA: Wielka konfuzja na rynkach