Wskaźnik Ifo oczekiwań inwestycyjnych firm w tym roku spadł w listopadzie do minus 9 pkt. W marcu wynosił 0,1 pkt.
Lara Zarges, ekspertka Ifo tłumaczy wstrzymanie planów inwestycyjnych przez przedsiębiorstwa problemami strukturalnymi niemieckich przedsiębiorstw oraz dużą niepewnością dotyczącą polityki gospodarczej państwa.
Na początku listopada kanclerz Niemiec zdymisjonował ministra finansów, co spowodowało, że rząd stał się mniejszościowy. 16 grudnia Bundestag ma głosować w sprawie wotum zaufania dla niego. Oczekiwany jest brak poparcia, co będzie skutkować koniecznością przeprowadzenia wyborów parlamentarnych już na początku 2025 roku, prawdopodobnie w drugiej połowie lutego.
Badanie Ifo pokazało, że niemieckie przedsiębiorstwa planują mniejsze inwestycje również w 2025 roku. Wskaźnik spadł do minus 6,6 pkt.
W czwartek Ifo opublikował prognoznę, w której oczekuje tylko 0,4 proc. wzrostu gospodarki Niemiec w przyszłym roku w przypadku niepokonania trudności strukturalnych, z którymi się obecnie boryka. Jeśli natomiast to się uda, tempo wzrostu może wynieść 1,1 proc., wskazali eksperci instytutu.
