Iglotex zrobi porządki w lodówce

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2015-03-27 00:00

Własne owoce i warzywa, a do tego jeszcze więcej marek znanych producentów. Mrożonkowy gigant poszerza dystrybucję i walczy o gastronomię

Grupa inwestycyjna Penta zostaje w polskich mrożonkach na dłużej, a jej Iglotex ogłasza zakończenie integracji i restrukturyzacji przejmowanych w ostatnich latach spółek i rusza z nową strategią.

Dystrybucja czy produkcja

Grupa powstała z Igloteksu, Iglokraka, Łukasza i kilku mniejszych podmiotów to dzisiaj jedyny ogólnopolski dystrybutor ogromnie rozdrobnionej branży mrożonek. Rocznie Polacy wydają na nie prawie 3,5 mld zł w sklepach i 25 mld zł w gastronomii (w cenach detalicznych). Przychody Igloteksu przekraczają 1 mld zł, z czego jedną trzecią ma z własnej produkcji, a resztę z dystrybucji (połowę do sklepów, a połowę do gastronomii).

— W poprzednich latach koncentrowaliśmy się na rozwoju swojej marki, teraz stawiamy przede wszystkim na rozwój dystrybucji marek znanych producentów. W tych kategoriach, w których nie będziemy mieli z nimi umów, będziemy rozwijać własną produkcję — mówi Maciej Włodarczyk, prezes Igloteksu. Tym samym Iglotex zaczyna mocniej walczyć o udziały w mrożonych owocach i warzywach z Horteksem, liderem tego rynku, który na początku 2013 r. poinformował o wypowiedzeniu umowy z dystrybutorem.

— Mrożonki pod naszą marką mają obecnie 10 proc. rynku. Są dostępne szeroko w kanale tradycyjnym, ale słabiej w nowoczesnym. Tu mamy więc jeszcze wiele do nadrobienia. Plan to zwiększenie naszych udziałów z 10 proc. w 2014 r. do 22 proc. w 2018 r. — zapowiada prezes Igloteksu.

Hortex natomiast zabrał się za dystrybucję. W styczniu tego roku przejął Ren, dystrybutora borykającego się z problemami finansowymi, na bazie którego sam chce budować dystrybucję dla siebie i innych producentów.

— Zdajemy sobie sprawę, że w końcu pojawi się ogólnopolska konkurencja w tym zakresie, ale na naszym przykładzie widać, że to czasochłonny i kapitałochłonny proces. Nadal jest tu jednak sporo miejsca do wzrostu poprzez dalszą rozbudowę dystrybucji. Dziś obsługujemy połowę rynku detalicznego i jedną trzecią gastronomicznego — twierdzi Maciej Włodarczyk. W najbliższym czasie grupa chce do 28 oddziałów regionalnych dołożyć jeszcze sześć. Do 2018 r. na inwestycje (bez potencjalnych przejęć) wyda około 150 mln zł.

W konsumpcyjnym ogonie

Od wielu lat słychać opinie, że apetyt Polaków na mrożonki w końcu się zaostrzy. Dzisiaj jemy ich kilkakrotnie mniej niż mieszkańcy zachodniej Europy — 2,5 kg mrożonych owoców i warzyw wobec 7-12 kg. Podobnie jest z lodami.

— Hurraoptymistyczne prognozy są oczywiście nierealne, bo wolumen polskiego rynku rośnie w tempie 3-4 proc. rocznie i nic się tu raczej nie zmieni, ale to wciąż branża z ogromnym potencjałem — uważa Maciej Włodarczyk. Tłumaczy, że mrożonkom sprzyjają trendy prozdrowotne, bo temperatura jest jedynym naturalnym „konserwantem”.

— Dodatkowo sprzedaż napędzają coraz szybsze tempo życia i nowe produkty. Półka z mrożonymi daniami gotowymi dopiero się w Polsce zapełnia. Rozwijają się też powiązane z mrożonkami kategorie — jak produkty chłodzone — mówi szef Igloteksu. Branża, jego zdaniem, może też jeszcze sporo ugrać dzięki lepszej ekspozycji produktów w sklepie.

— W wielu sklepach, zwłaszcza mniejszych, lodówka jest zasypana różnymi produktami, co nie zachęca do poszukiwania właściwego, którego często zresztą brakuje. Jako dystrybutor będziemy więc oferować detalistom zarządzanie lodówką w sklepie — zamawianie towaru, dbanie o zapasy, ułożenie produktów itd. — tłumaczy Maciej Włodarczyk.

W 2012 r. Penta Investments zapowiadała, że w ciągu 2-3 lat wprowadzi grupę na warszawską giełdę. Wydłuża jednak perspektywę.

— Nadal widzimy duży potencjał w zakresie budowania wartości spółki i będziemy wspierać zarząd w dalszej realizacji strategii. Trudno dziś rozmawiać o ewentualnym terminie wyjścia z inwestycji. Kiedy ten czas nadejdzie, jednym ze scenariuszy mogłaby być giełda, choć z pewnością przeanalizujemy także inne opcje — mówi Mateusz Słabosz, investment manager w Penta Investments.