Ostatnia propozycja brytyjska, mająca prowadzić do rozstrzygnięcia sporu o unijny budżet, została natychmiast w środę odrzucona; atak gwałtownej krytyki ze strony Francji, Polski i innych państw zapowiada poważne starcie w czasie rozpoczynającego się dwudniowego szczytu UE - pisze w czwartkowym numerze "International Herald Tribune".
Przedstawiając w środę - za pięć dwunasta - propozycje w sprawie budżetu UE na lata 2007-2013, Brytania zignorowała powszechne żądania partnerów z UE, by poświęciła swój rabat budżetowy, a także zrezygnowała z wielkich cięć w funduszach pomocy rozwojowej dla Europy Środkowej i Wschodniej.
"IHT" pisze o "skromnych" ustępstwach, jakie poczyniła ostatecznie Wielka Brytania, w odpowiedzi na "protest dawnych komunistycznych państw Europy Wschodniej, uskarżających się, iż pozbawiono je podstawowej pomocy finansowej".
Propozycje także "nie okazały się wystarczające, by spacyfikować część starych członków Unii". Wielka Brytania ryzykuje dalszym zaognieniem stosunków z Francją - pisze dziennik.
"IHT" odnotowuje środowe ostrzeżenie szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, że szczyt Unii Europejskiej może zakończyć się całkowitym fiaskiem, a także wypowiedź szefa dyplomacji francuskiej Philippe'a Douste-Blazy'ego, że brytyjski plan "nie może być podstawą porozumienia, będącego do przyjęcia przez stronę francuską". IHT wspomina też o zapowiedzi polskiego weta w sprawie budżetu.