IIF wyodrębnia pierwszą firmę
Internetowy inkubator realizuje już dziesięć projektów
DO MILIARDA: Ambicją kierowanego przez Rafała Stycznia IIF jest zbudowanie w przyszłości funduszu, dysponującego środkami wysokości 1 mld USD. fot. MP
Internet Investment Fund — polski inkubator internetowy — powołał FreeBird, pierwszą spółkę, która będzie zajmować się dystrybucją zaawansowanych technologii. Kolejny projekt ruszy w czerwcu — będzie to BillBird, firma rozliczająca rachunki poprzez sieć.
Internet Investment Fund, powstały kilka miesięcy temu tzw. inkubator sieciowy, powołał pierwszą spółkę. FreeBird będzie ofertował produkty internetowe trzech firm: eSoft (serwer dostępowy), Radware (zarządzanie ruchem w sieci) oraz PortalPrise (wspomaganie tworzenia serwisów internetowych). Wszystkie należą do zaawansowanych technologicznie rozwiązań przeznaczonych dla spółek działających bądź zamierzających rozpocząć działalność w sieci. Produkty są przeznaczone głównie dla małych i średnich podmiotów. Zdaniem specjalistów, rynek oprogramowania i urządzeń dla dużych przedsiębiorstw jest już nasycony i firmy technologiczne muszą szukać nowych rynków wśród nieco mniejszych klientów.
— Prowadzimy rozmowy także z dużymi firmami na wdrożenia i dalszą dystrybucję produktów. W grę wchodzą kontrakty wartości milionów dolarów — zapewnia Wojciech Wolas z Internet Investment Fund.
Dodaje, że FreeBird ma być także zapleczem technologicznym dla firm powstających w inkubatorze, a potem dystrybutorem wytworzonych rozwiązań.
Zarządzanie przez sieć
Obecnie w inkubatorze znajduje się 10 projektów. Część z nich to jedynie rozwiązania technologiczne, a część to gotowe spółki, które mogą wkrótce rozpocząć działalność komercyjną.
Jedną ze firm IIF jest firma billbird. pl, która ma rozpocząć działalność w czerwcu 2000 roku. Będzie to typowo niszowa firma oferująca indywidualnym klientom usługi zarządzania płatnościami bieżącymi poprzez Internet. Kolejnym z uruchamianych projektów będzie autorski produkt IIF, przeznaczony dla rynku muzycznego. Szczegóły nie są na razie znane.
IIF chce angażować się głównie w spółki i produkty, które mają szansę zaistnieć na rynkach Europy, a nie ograniczają się tylko do Polski. Udziały w tworzonych spółkach będą odsprzedawane inwestorom finansowym bądź branżowym, potem firmy mogą trafić na Nasdaq. W tej chwili fundusz założony przez Rafała Stycznia dysponuje kapitałem 10 mln zł. Inwestuje kwoty do 1 mln zł w jeden projekt.
Nie tylko IFF
Internet Investment Fund nie jest już jedynym inkubatorem działającym w Polsce. Niedawno rozpoczął u nas działalność RedStars. com, który zamyka w tej chwili pierwszą inwestycję. W maju krakowski DNS powołał — wraz z firmami Oracle, Sun, Cisco oraz RSA Security — e-inkubator, który w zamian za „wpisowe” wysokości 4 tys. zł udostępnia na trzy miesiące sprzęt i technologie tworzącym się firmom. Najlepsze projekty będą mogły pozyskać fundusze od kilku współpracujących z inkubatorem funduszy (m.in. DBG Eastern Europe należący do Deutsche Banku oraz IFC Capital, dysponujący środkami Banku Światowego) . E-inkubator ma jednak działać tylko przez 12 miesięcy.