IKE słabną w oczach

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 13-10-2009, 00:00

Coraz mniej Polaków odkłada na emeryturę. Tylko inwestorzy z GPW nie kierują się instynktem stadnym.

Coraz mniej Polaków odkłada na emeryturę. Tylko inwestorzy z GPW nie kierują się instynktem stadnym.

Indywidualne konto emerytalne (IKE) miało sprawić rewolucję w III filarze. Pomysłodawcy przekonywali, że Polacy zachęcani zwolnieniem z podatku Belki zaczną odkładać na emeryturę. Nic tego — według danych Komisji Nadzoru Finansowego w pierwszym półroczu na założenie IKE zdecydowało się 21,2 tys. osób, wobec 32,8 tys. osób przed rokiem. Co gorsza, jeszcze więcej zdecydowało się zlikwidować konto i w efekcie na koniec czerwca IKE miało tylko 833 tys. osób, o 40 tys. mniej niż przed rokiem. Porażką zakończyła się inicjatywa resortu pracy, który chciał spopularyzować IKE podnosząc limit wpłat do 9,6 tys. zł rocznie. Średnia wpłata w I półroczu wyniosła 1071 zł i była o 9 zł niższa niż rok temu.

— Polacy wciąż nie są zainteresowani długoterminowym oszczędzaniem. Pojawiało się też wiele produktów pozwalających uniknąć podatku Belki, a tym samy IKE utraciło swój jedyny atut. Bez wprowadzenia ulgi podatkowej dla odkładających na starość nie ma szans na popularyzację IKE — mówi Paweł Majtkowski, główny analityk Finamo.

Najwięcej IKE zlikwidowali klienci banków (14 proc). Ubyło też kont prowadzonych w TFI (o 9 proc.) i u ubezpieczycieli (o 2,9 proc.). Z 9,2 tys. do 10,5 tys. wzrosła natomiast liczba IKE prowadzonych przez domy maklerskie. W tym segmencie oszczędzają najbogatsi klienci: średnia wpłata wynosi 4,6 tys. zł, a przeciętny stan konta 15,1 tys. zł. W banku jest to odpowiednio 2 tys. i 6,6 tys. zł, TFI 1,3 tys. i 3,6 tys. zł a zakładzie ubezpieczeniowym tylko 0,7 tys. i 1,3 tys. zł.

1,82

mld zł Tyle Polacy odłożyli na emeryturę na IKE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu