Ubezpieczenie floty wymaga nie tylko wiedzy ubezpieczeniowej, ale i sporo zdolności negocjacyjnych. Nic zatem dziwnego, że coraz częściej potrzebny do tego jest outsourcing.
Ubezpieczenia komunikacyjne to nieodzowny wybór każdego administratora floty samochodowej, a prawidłowy wybór, nie jest wcale łatwy. Standardowa oferta, czyli ubezpieczenia taryfowe OC, autocasco (AC), NNW i zielona karta, może spowodować ból głowy. Pierwszym elementem, na który należy zwrócić uwagę przy wyborze towarzystwa ubezpieczeniowego (TU), jest minimalna liczebność floty, od jakiej towarzystwo jest w stanie zaoferować nam flotowe ubezpieczenie.
Więcej dla większych
O ile dla licznych flot nie stanowi to ograniczenia, o tyle dla mniejszych zawęża nieco pole manewru. Najbardziej elastyczne pod tym względem jest TU Signal Iduna, które za flotę gotowe jest uznać już dwa samochody jednego przedsiębiorcy. Nieco wyżej poprzeczkę stawiają HDI Samopomoc, Ergo Hestia, Uniqa czy TUiR Warta, które za flotę uznają minimum 5 pojazdów. Ubezpieczeniem oferowanym przez towarzystwa Allianz czy PZU objęte mogą być natomiast floty liczące powyżej 20 sztuk. Tak naprawdę jednak problem decyzyjny może się pojawić przy negocjacji konkretnych umów. Większość towarzystw nie posiada oferty ubezpieczenia komunikacyjnego dla floty w postaci standardowego i wyodrębnionego w ofercie rodzaju produktu ubezpieczeniowego. W sytuacji gdy klient przedłoży zapytanie ofertowe, towarzystwo przygotowuje propozycję ubezpieczenia przeznaczoną specjalnie dla niego. Gotowe oferty flotowe mają Uniqa i Warta.
Niezbędne zeznania
Danych, które musi udostępnić klient do kalkulacji stawek jest sporo: dotychczasowa historia szkodowa, dane dotyczące floty (rodzaj pojazdów, marki pojazdów, ich wartość, pojemność silnika, ładowność), lokalizację taboru pojazdów oraz obszar eksploatacji (np. konkretne miasto, województwo, cała Polska, Europa, aglomeracja, tereny pozamiejskie) oraz oczywiście preferowany przez klienta zakres ochrony i wariant ubezpieczenia.
Dla towarzystwa ważne są też: ogólny profil i działalność firmy (np. handel i usługi, transport), przeznaczenie pojazdów (pracownicy biurowi, dystrybucja towarów, zaopatrzenie i wspomaganie produkcji, wypożyczalnia, nauka jazdy, leasing, itp.), okres funkcjonowania firmy na rynku, obowiązujące w firmie procedury (wiek kierowców, okres posiadania prawa jazdy, system nagród/kar za bezwypadkową/wypadkową jazdę, miejsce napraw, monitorowanie pojazdów — GPS).
Odpowiedzi na te pytania nie pozostają bez znaczenia dla kwotacji zarówno polis OC, jak i AC, choć warunki w tych drugich mogą się znacznie różnić w poszczególnych towarzystwach.
Pomocna wskazana
W przypadku flot samochodowych szczegółowe warunki zawarte w OWU AC podlegają indywidualnym negocjacjom. W celu właściwego wyboru ubezpieczenia AC dla floty samochodowej najodpowiedniejszą formą jest określenie towarzystwu swoich oczekiwań oraz zapoznanie się ze szczegółową ofertą ubezpieczenia. Należy zwrócić szczególną uwagę na wyłączenia odpowiedzialności i obowiązki ubezpieczającego. Dobrze wiedzieć o nich, zanim zdarzy się wypadek. Znalezienie spełniającej nasze potrzeby polisy to nie koniec poszukiwań. W różnych towarzystwach mogą one mieć spory wpływ na ostateczną cenę polisy. Na przykład zniżka za liczbę ubezpieczanych aut może się wahać od 5 proc., do nawet 25 proc. w różnych towarzystwach. Nieco mniejsze zniżki, około 10 proc., wiążą się z kontynuacją ubezpieczenia w jednym towarzystwie. Największe, nawet 50-proc., zniżki klient może otrzymać z tytułu dotychczasowego przebiegu ubezpieczeń. Znacznie atrakcyjniejsze cenowo są także ubezpieczenia pakietowe, czyli OC i AC razem. Jak widać ubezpieczenie pojazdów nie jest prostym zadaniem. Nic zatem dziwnego, że aby dać sobie radę w polisowym gąszczu i zyskać jak najwięcej, firmy ubezpieczające floty decydują się na outsourcing. Aby uchronić się od niewłaściwego wyboru oferty ubezpieczeniowej, najrozsądniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług brokera ubezpieczeniowego. Brokerzy na podstawie zapytania precyzyjnie określą oczekiwania odnośnie do zakresu ubezpieczenia dla floty samochodowej swojego klienta. Ich eksperckie oko przyda się także w ocenie polis następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) i assistance, które wiele towarzystw dokłada do ubezpieczeniowego pakietu.
Bez paniki
Ubezpieczenie samochodowej floty zarówno w ramach polisy OC, jak i AC to spory wydatek. Mimo że ubezpieczyciele nie obserwują na razie ucieczki od polis AC, na rynku pojawiły się już pierwsze inicjatywy nowatorskiego podejścia w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych. Przykładem może być Ergo Hestia, ubezpieczająca flotę Netia Telekom, która wspólnie z brokerem — firmą Marsh — współfinansowały działania profilaktyczne podejmowane przez Netię. Na podstawie analizy przyczyn powstania szkód drogowych, firma szkoleniowa doskonalenia techniki jazdy przygotowała specjalny program ćwiczeń. Pozwoliły one uczestnikom doświadczyć nawet sytuacji krytycznej. W ramach projektu przeszkolono 24 pracowników Netii. Jak zakłada kalkulacja Hestii, wystarczy, aby dzięki przeprowadzonym ćwiczeniom uniknąć jednej, średniej wielkości szkody, a poniesione koszty zwrócą się całkowicie.