Ile polskie regiony wydają na promocję (RANKING)

AR
25-03-2016, 11:31

Spot w BBC, dożynki wojewódzkie, kampania promocyjna w samolotach Lufthansy – w 2015 roku województwa wydały na takie cele 57,8 mln zł, wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez marketingmiejsca.com.pl.

W tym roku ta suma będzie mniejsza.

– Z naszej analizy wynika, że kolejny rok z rzędu samorządy wojewódzkie obniżają wydatki na promocję. Ogółem w 2014 roku urzędy marszałkowskie wydały na ten cel 61,2 mln zł, w minionym roku 57,85 mln zł, a w tym planują wydać już tylko 53,6 mln zł – wylicza Robert Stępowski, autor opublikowanego w marcu raportu "Wydatki województw na promocję 2015" (komentarz eksperta na temat raportu można przeczytać na Dyskusja.biz).

Mazury chcą wypłynąć

W bieżącym roku tylko pięć województw zarezerwowało w budżecie więcej pieniędzy na spoty telewizyjne, gadżety, specjalne wydarzenia i inne działania marketingowe niż rok wcześniej. Było to m.in. warmińsko-mazurskie, gdzie do dyspozycji regionalnego departamentu promocji w ubiegłym roku było 8,75 mln zł. W tym będzie to rekordowe 9,22 mln zł. Tymczasem w mazowieckim, największym polskim województwie, na promocję wydaje się zaledwie... ok. 356 tys. zł (w tym roku plan jest tylko o 10 tys. zł większy). To niewielki odsetek rocznego budżetu województwa, który wynosi ponad 2,1 mld zł. 

– Tak niskie wydatki województwa mazowieckiego spowodowane są oszczędnościami wynikającymi z janosikowego"  - mówi Robert Stępowski.

Wyjaśnia jednak, że podana w raporcie kwota nie odzwierciedla pełnych wydatków na promocję.

– Kwota dotyczy jedynie budżetu mazowieckiego departamentu promocji. Generalnie na promocję Urząd Marszałkowski wydaje znacznie więcej. Tylko budżet projektu „Mazowsze – promocja gospodarcza serca Polski”, współfinansowanego ze środków UE, w minionym roku wyniósł 15,4 mln zł, z czego niemal 900 tys. zł wydano na promocję województwa podczas EXPO 2015 w Mediolanie  – mówi ekspert. 

Jak regiony próbują zaistnieć w świadomości potencjalnych inwestorów, zagranicznych turystów i innych Polaków?

Małopolskie obok współorganizacji Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju i innych powiązanych wydarzeń, przeprowadziło na przykład w ubiegłym roku promocję produktów regionalnych i tradycyjnych "Małopolski Smak". Kampania kosztowała 1 mln zł. Lubelskie aktywnie promowało się za to za granicą - za kampanię ukazującą potencjał gospodarczy i turystyczny regionu w samolotach Ryanaira, Wizzair i Lufthansy oraz na lotniskach i w wybranych punktach Dublina, Londynu, Glasgow i Sztokholmu (miasta mają połączanie lotnicze z Lublinem) samorząd zapłacił 1,8 mln zł. Oprócz tego prawie milion pochłonęły spoty w telewizji BBC emitowane w krajach Europy, Bliskiego Wschodu oraz rejonu Azji i Pacyfiku.

Logo już nie wystarczy

Niektóre województwa promowały się także podczas EXPO w Mediolanie. Większość organizuje jednak po prostu różne wydarzenia - od dużych festiwali kulturalnych (np. Camerimage w Gdyni), poprzez targi i koncerty, po konkursy polegające na wyborze najlepszej regionalnej marki i dożynki. Województwa promują się także na bilbordach i w spotach telewizyjnych albo współfinansują produkcję filmów i seriali telewizyjnych realizowanych na ich terenie (np. dolnośląskie sponsorowało serial "Komisja morderstw").

 Zdaniem Stępowskiego w przyszłości charakter kampanii promocyjnych znacznie się zmieni i będzie nastawiony głównie na promocję gospodarczą,

– Jestem przekonany, że w najbliższych latach realne wydatki na promocję samorządów, w tym wojewódzkich, zacznie wzrosną, ale będziemy mieć mniej wizerunkowych, często mało efektywnych działań reklamowych – mówi autor raportu. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Ile polskie regiony wydają na promocję (RANKING)