W styczniu browar z Piotrkowa wyśle do Chin pierwszą partię piwa imbirowego. W kwietniu popłynie tam wino wiśniowe.
Chiny nie poznały jeszcze smaku polskiego piwa. Ale wkrótce to się zmieni. Już w styczniu w Pekinie pojawi się piotrkowskie piwo Kiper z największego w województwie łódzkim browaru należącego do firmy Sulimar.
— Najpóźniej 10 stycznia wyeksportujemy pierwszy kontener z 30 tys. butelek piwa imbirowego. Chcemy wysyłać trzy takie transporty miesięcznie — mówi Mieczysław Szamański, reprezentujący Sulimar w kontaktach z zagranicą.
Dystrybucją Kipera zajmie się na miejscu Kernel — chińskie przedstawicielstwo Sulimaru. Jak zapewniają browarnicy, produkt będzie występował pod własną marką, ale nie na sklepowych półkach.
— Trafi do nocnych klubów, dyskotek i restauracji, z którymi mamy podpisane pięcioletnie umowy. Miejscowe piwo kosztuje średnio 3 juany (1,13 zł), Kiper trzy razy więcej, ale takie ceny mają światowe marki browarów. Wynika to głównie z przepisów akcyzowych — mówi Mieczysław Szamański.
— W styczniu zaczniemy starania o zgodę na import do Chin wina wiśniowego. Pierwszy transport chcemy wysłać w kwietniu — mówi Mieczysław Szamański.
Sulimar sięga również po zachodnich klientów.
— W styczniu kontener Kipera wyruszy na zachodnie wybrzeże USA. Prowadzimy również rozmowy z dystrybutorami z Włoch i Hiszpanii — podkreśla Eugeniusz Lisowski, wiceprezes spółki.
Zatrudniający 220 osób Sulimar produkuje piwo (Browar Kiper) i wino (winiarnia Winmar). Dotychczas trafiały one na rynek regionalny. Na alkoholu wypracowuje 80 proc. przychodów. Dla zrównoważenia spadku przychodów poza latem sprowadza z Chin wyroby oświetleniowe, co zapewnia 20 proc. przychodów. Tak nawiązał kontakt z przedstawicielami kantonu Guangzhou.
Okiem eksperta
Jesteśmy w USA i Skandynawii
Coraz częściej lokalni browarnicy próbują eksportu. Głównymi kierunkami są USA i Skandynawia, gdzie dobrze sprzedają się mocne i smakowe lokalne piwa. Browary regionalne produkują piwa niestandardowe, które są na rynkach zagranicznych przyjmowane jako ciekawostka. Polskie piwo lokalne próbowało również swoich sił w krajach śródziemnomorskich. Rynek jest trudny, ponieważ królują tam piwa słabe.
Andrzej Olkowski prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich