Immoeast wart okrągłe zero?

Kamil Zatoński, Bloomberg
opublikowano: 2008-11-12 10:27

Tak zaskakująca wycena wartości firmy zdarza się niezwykle rzadko: Ludmiła Popowa, analityk Kempen&Co. uznała, że papiery Immoeast, austriackiego dewelopera, są nic niewarte!

Rekomendacja „sprzedaj” z dwunastomiesięczną ceną docelową równą zero (!) dotyczy nie tylko akcji Immoeast, ale również walorów jego głównego akcjonariusza – Immofinanz.

„Nie widzimy powodu do utrzymywania pozytywnej wartości obu akcji” – uważa Ludmiła Popowa.

Jej zdaniem, pięć banków, które faktycznie sprawują kontrolę nad Immoeast i Immofinanz, będzie próbwoać uratować pożyczony kapitał, co najprawdopodobniej stanie się kosztem akcjonariuszy.

Kurs Immoeast spada na dzisiejszej sesji na GPW o 23 proc. do 1,53 zł. W poniedziałek przecena sięgnęła 17 proc. Na giełdzie w Wiedniu w ciągu trzech ostatnich sesji notowania spadły o blisko połowę do 0,40 EUR. Firma, warta w czerwcu 2007 r. ponad 36 mld zł, wyceniana jest dziś przez rynek na niespełna 1,3 mld zł (-94 proc.).

Rykoszetem dostają także inni deweloperzy: Polnord, Gant i LC Corp. tracą po 7-8 proc., GTC prawie 9 proc., Reinhold 12,6 proc., a Atlast Estates 13 proc.