Indeks blue chipów nie zamierza oddać zdobyczy

Włodzimierz Uniszewski
opublikowano: 2008-06-19 15:15

Poranne odbicie indeksu WIG20 od poziomu nowego rocznego minimum na poziomie 2625 pkt. okazało się czymś więcej niż tylko chwilowym kaprysem rynku.

Po dźwignięciu indeksu ponad linię 2700 pkt. strona popytowa aktywnie broniła dzisiejszej sporej punktowej zdobyczy, czemu sprzyjała poprawiająca się sytuacja na rynkach Europy. Indeks spokojnie oscylował w wąskim kanale trendu bocznego przy umiarkowanych obrotach, które po porannym wyskoku nieco zwolniły i obecnie sięgają poziomu 900 mln. zł.

 Notowania amerykańskich kontraktów zaczęły rosnąć wraz z umocnieniem dolara, a europejskie indeksy wyszły na niewielkie plusy m.in. po niespodziewanie dużym majowym podskoku sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. Dobrze spisywały się spółki paliwowe, a banki odrobiły część strat. Handel jednak był mało dynamiczny wobec niepewności co do rozwoju sytuacji za oceanem i przed publikacją danych z amerykańskiego rynku pracy.

Publikacja danych nie zmieniła znacząco obrazu sytuacji. Liczba wniosków o zasiłek okazała się o 6 tys. większa od spodziewanej, ale w ujęciu średnioterminowym wypadła poniżej oczekiwań. Amerykańskie kontrakty indeksowe nieznacznie się cofnęły, ale sugerują minimalny wzrost indeksu DJI. Zapowiada się zatem dość spokojne otwarcie, które może pomóc w utrzymaniu Wig20 nad wsparciem na poziomie 2700 pkt. Nowe impulsy mogą się pojawić o godz. 16, gdy poznamy wartość indeksu wyprzedzających wskaźników ekonomicznych (prognozowany brak zmiany) i odczyt wskaźnika koniunktury podawanego przez filadelfijski oddział Fed (przewidywany spadek do poziomu –10 pkt.). W USA nie napłynęły dzisiaj złe informacje z sektora finansowego, za to niespodziewanie jedna z firm sektora opieki zdrowotnej – Coventry Health zaskoczyła rynek obniżeniem prognozy zysku z powodu wzrostu kosztów. To mocno przeceniło cały sektor i nieco popsuło humory inwestorom, którzy z niepokojem czekają na jakieś większe odbicie indeksów. Pewne ryzyko stwarza cały czas ropa, której notowania niebezpiecznie wahają się w przedziale 136-137 USD za baryłkę

W segmencie warszawskich blue chipów utrzymuje się status quo. Na czele tabeli są Cersanit i Polimex, a z gigantów na czoło wyszły teraz największe banki, spychając niżej liderujący rano PKN. Kiepsko wiedzie się innym spółkom paliwowym – Lotos i Petrolinvest są pod kreską. Poniżej indeksu rośnie też TP, która odpoczywa po wcześniejszych wzrostach. Sensacyjnie natomiast przebiegają notowania dzisiejszego debiutanta, deweloperskiej spółki Marvipol. Po płaskim otwarciu jej papierami zainteresował się kapitał spekulacyjny i kurs akcji wystrzelił z początkowych 13 aż do 59 zł. Warto dodać, że spółka weszła na giełdę bez nowej emisji (zrezygnowała z niej w marcu) stąd pewnie ta minihossa godna NewConnect. Jak widać, poranna szarża w górę indeksu Wig20 nie wyczerpała dzisiejszego limitu cudów.