To reakcja na zapaść tureckiej liry i rosnące obawy, że problemy tego kraju mogą zaszkodzić Europie.
- Od paru dni globalne rynki obserwowały zapaść liry bardziej z zainteresowaniem niż obawą, postrzegając to jako problem wyłącznie Turcji. To wydaje się właśnie zmieniać – powiedział Sean Callow, strateg walutowy w Westpac.
Wzrost ryzyka skłania inwestorów do szukania „bezpiecznych przystani”. Jest nią dolar amerykański. Jego indeks rósł w piątek o 0,6 proc. do 96,046 i był najwyżej od lipca ubiegłego roku. Dolar umacnia się wobec euro. W piątek za euro płacono 1,1455 USD. W czwartek było to 1,1526 USD.