Indeks MSCI walut rynków wschodzących spadał w poniedziałek o 0,9 proc. Inwestorzy uciekają do „bezpiecznych przystani” franka szwajcarskiego, dolara i złota. Wśród walut rynków wschodzących najmocniej słabły forint węgierski i peso chilijskie. Zmiana globalnej sytuacji spowodowała, że JPMorgan Chase obniżył rekomendację przeważania walut rynków wschodzących i obligacji w walutach lokalnych.
- To szok, który osłabia rynki wschodzące – powiedział Brendan McKenna, strateg ds. rynków wschodzących w Wells Fargo. - Ten szok, w połączeniu z faktem, że rynki wschodzące są obecnie przewartościowane i nadmiernie posiadane, powinien skutkować wyprzedażą w pierwszych dniach konfliktu – dodał.
Prezydent Donald Trump sugerował, że wojna z Iranem może trwać 4 do 5 tygodni.
Bloomberg zwraca uwagę, że rentowności obligacji denominowanych w walutach lokalnych wzrosły na rynkach, gdzie wpływ wyższych kosztów energii na krajową inflację może opóźnić luzowanie polityki pieniężnej.
- Utrzymujący się wzrost cen ropy naftowej znacznie ograniczyłby również zakres obniżek stóp procentowych z powodu zewnętrznego szoku inflacyjnego – głosi raport Barclays. - Dlatego krótkoterminowe stopy gospodarek, które znajdują się w fazie luzowania, jak RPA, Polska, Turcja, Węgry, lub tam, gdzie rynek dyskontuje dalsze obniżki, jak Czechy, powinny zostać przeszacowane w górę – dodaje.
Pedro Quintanilla-Dieck, strateg UBS podkreśla, że wpływ wojny zależy głównie od tego, jak długo potrwają zakłócenia w handlu ropą.
- Atak USA na Iran nie był całkowicie nieoczekiwany – powiedział. - Najprawdopodobniej wszelkie zakłócenia w globalnych dostawach energii będą krótkotrwałe. W tym scenariuszu rynki mogą być niestabilne w nadchodzących tygodniach, ale prawdopodobnie ponownie skupią się na pozytywnych globalnych fundamentach gospodarczych. Niemniej jednak, przedłużające się zakłócenia w dostawach energii mogłyby mieć poważniejszy wpływ na globalną gospodarkę – dodał.
Bloomberg Economics prognozuje, że jeśli konflikt będzie dłuższy i „bardziej intensywny niż 12-dniowa wojna w czerwcu”, może doprowadzić do wzrostu cen ropy nawet do 108 USD za baryłkę.
