Dużo większe znaczenie miały jednak dane z USA, gdzie znaczną poprawę odnotowano na rynku pracy. W zeszłym tygodniu liczba wniosków o zasiłek spadła o 27 tys. do poziomu najniższego od dwóch miesięcy. To bardzo pozytywny sygnał, choć nie oznacza jeszcze odwołania alarmu, który wywołał sierpniowy wzrost liczby wniosków powyżej poziomu 500 tys.
O 4,5 mld USD niższy od oczekiwań był też amerykański deficyt handlowy. W reakcji na stabilizację kluczowych wskaźników makro nastroje na rynkach wyraźnie się uspokoiły.
Na otwarciu w Nowym Jorku S&P 500 podskoczył do 4 – tygodniowego maksimum, a giełda londyńska znalazła się na poziomach najwyższych od 4 miesięcy. Mimo wciąż słabych danych z Wielkiej Brytanii tamtejszym akcjom pomagają cięcia budżetowe gabinetu Davida Camerona, które pomogą krajowi zachować rating AAA.
O blisko 2 proc. w pierwszej części handlu rosły notowania Google. W raporcie analitycznym UBS stwierdził, że dzięki usłudze Google Instant spółka powinna zwiększyć posiadany udział w rynku wyszukiwarek internetowych.