Indeksy GPW kreślą płytką korektę

Włodzimierz Uniszewski
opublikowano: 2008-04-08 10:44

Dzisiejsza sesja na GPW wygląda na razie jak lustrzana kopia swojej poprzedniczki. Po spodziewanym wykreśleniu spadkowej luki indeksy ustabilizował się niespełna 1 proc. pod kreską i czekają na impulsy z zewnątrz.

Podobną stratę notuje rynek niemiecki, wpatrzony w notowania amerykańskich kontraktów, które w ciągu ostatniej godziny nieco jeszcze straciły w porównaniu do poziomu sprzed otwarcia europejskich rynków. Rynek terminowy zapowiada spadek indeksu DJI o ok. 60 pkt. Niekorzystnym dla rynków akcji czynnikiem jest dzisiaj słabnący wyraźnie dolar i towarzyszący temu wzrost popytu na surowce. Szczególnie mogą niepokoić bliskie rekordom notowania ropy. Ewentualne wyjście ceny surowca na nowe maksimum z pewnością zaszkodziłoby akcjom, zagrażając scenariuszowi utrzymywania się niskich stóp procentowych w USA przez dłuższy czas.

Osobny problem stanowią spółki technologiczne. Ich wyniki są obecnie kluczowe dla stabilizacji amerykańskiego rynku. Sektor finansowy, który stanowi niemal 20 proc. indeksu S&P500 z wiadomych powodów nie wzmocni rynku swoimi zyskami. Tradycyjne działy przemysłu mogą się okazać podatne na impulsy recesyjne. Jedynym mocniejszym punktem wydaje się obecnie inwestorom sektor technologiczny i w nim pokładają nadzieję na poprawę statystyki korporacyjnych zysków. Niestety, wczorajsze ostrzeżenie AMD zachwiało nieco tą wiarą, a na dodatek dzisiaj analitycy Credit Suisse obniżyli rekomendację dla Infineona i negatywnie ocenili perspektywy europejskich producentów półprzewodników.

Rynkowa stabilizacja trwa i może jeszcze długo potrwać, gdyż dopływ nowych raportów makro z USA będzie dzisiaj skąpy. O 13.45 opublikowany zostanie indeks sprzedaży w sieciach detalicznych. Dopiero o godz. 16 poznamy ważniejszy raport - liczbę podpisanych umów sprzedaży domów. Cztery godziny później amerykańscy inwestorzy zyskają wgląd w protokół z ostatniego posiedzenia FOMC i być może dopiero wtedy wyklaruje się dzisiaj ostatecznie kierunek nowojorskich indeksów. 

Na warszawskim rynku obroty są niewielkie – przekroczyły niedawno 200 mln. zł. Z najważniejszych spółek w Wig20 jedynie PKN jest na plusie. Na szarym końcu znajdują się KGHM i PKO BP, co stanowi spore obciążenie dla indeksu, gdyż kilka mniejszych rosnących spółek nie może w żaden sposób stworzyć przeciwwagi dla tracących ponad 1 proc. gigantów. Przyzwoicie zadebiutowały dzisiaj PDA Unibepu, które zyskały na otwarciu prawie 5 proc. i jeszcze wzrosły. Udane były też dzisiejsze debiuty na New Connect. Handel powoli zamiera, a stabilizacja zagranicznych indeksów będzie konserwować ten stan rzeczy.