Indeksy GPW na minusie, ale presja podaży niewielka

Włodzimierz Uniszewski
opublikowano: 2008-04-23 10:54

Postępująca poprawa notowań amerykańskich kontraktów oraz nieznaczna korekta ceny ropy dzięki nieco mocniejszemu dolarowi sprzyjają odrabianiu wczorajszych strat przez główne europejskie indeksy.

Co prawda opublikowana właśnie wartość przemysłowego indeksu PMI dla krajów strefy euro okazała się niższa od prognozowanej, ale nie przeszkodziło to indeksowi Dax w ustanowieniu nowego szczytu sesji. Dobre nastroje w Niemczech wzmacnia 15 proc. podskok notowań akcji banku IKB, pierwszej europejskiej ofiary kryzysu subprime. Zamiast spodziewanych 800 mln. straty bank spodziewa się obecnie aż czterokrotnie mniejszego ubytku w bilansie. Wiadomości z niemieckiego banku z pewnością poprawią postrzeganie sytuacji  instytucji finansowych. Dobrze radzi sobie także sektor technologiczny m.in. dzięki wzrostowi akcji producenta chipów Infineon Technologies. Rosną też kursy spółek wydobywczych. Spore rozczarowanie sprawiły za to wieści ze spółki SonyEricsson, której kwartalny zysk spadł o 48 proc.

Na razie sytuacja w Europie jest stabilna, a rynki konsolidują poranne zdobycze. Kalendarz makroekonomiczny nie przewiduje na dzisiaj żadnych publikacji danych w USA. Za to o godz. 14 napłyną informacje z GUS o koniunkturze w przemyśle, handlu i usługach. Poznamy także oczywiście kolejne wyniki amerykańskich spółek. Przed sesją ogłoszą je m.in. Boeing, EMC, Glaxosmeethkline. Ciekawszy zestaw zostanie podany po sesji, gdy raporty opublikują Apple, Amazon i Qualcomm.

Na GPW emocje wyraźnie opadły a warszawskie indeksy zaczęły dzień na niewielkich minusach i od tego czasu niemal nie drgnęły. Wig20 traci obecnie 0,7 proc., a więc tym razem jest słabszy od mWig40, ale wynika to wyłącznie z korekty zawyżonego na fiksingu poziomu zamknięcia. Fala podaży w segmencie mniejszych spółek wyraźnie opadła, choć nie pokazał się także wyraźniejszy popyt. Rosną jednak szybciej obroty, co sugeruje zwiększone zainteresowanie kupujących i poprawia płynność. W przypadku spółek o mniejszej kapitalizacji jest to bardzo istotne, gdyż różnice między ofertami są tam z reguły większe niż na blue chipach i mała płynność zwiększa zmienność tego rynku, szczególnie podczas spadków, gdy sprzedający są zdeterminowani oddać papiery niemal po każdej cenie.

Wśród blue chipów znowu najmocniejszy jest duet złożony z Biotonu i KGHM. Na neutralnym poziomie notowana jest TPSA. Reszta spółek z Wig20 jest pod kreską, a najgorzej radzi sobie Polnord po informacji o planach wyjścia Ryszarda Krauze ze spółki. Petrolinvest – wczorajszy przegrany – dzisiaj odreagowuje przecenę i zyskuje nieco ponad 1 proc. Wyłączając spółki groszowe dobrze spisują się Skotan, Bakalland i Oponeo. Dopóki amerykańskie kontrakty są na plusie – obecnie sugerują wzrost indeksu DJI o 45 pkt. – podaż powinna siedzieć cicho także na GPW. Przy pomyślnym obrocie wydarzeń byki mają szansę ponownie wyprowadzić Wig20 ponad linię 2900 pkt., do które indeksowi brakuje ok. 0,5 proc.