
Inwestorzy liczą na szybką realizację zapowiedzi ciągle jeszcze prezydenta-elekta Joe Bidena nowego programu stymulacyjnego. Takie działanie wydaje się być szczególnie pilne w przypadku rynku pracy. Czwartkowe dane o liczbie tzw. nowych bezrobotnych mogą bowiem niepokoić. Przybyło ich najwięcej od marca, a ogólna liczba na poziomie 965 tys. była w zeszłym tygodniu najwyższa od końca sierpnia.
Część analityków odnosząc się do obserwowanych wzrostów na Wall Street ostrzega jednak przed nadmiernym hurraoptymizmem. Dominująca jak na razie niepewność polityczna w Waszyngtonie, stały i silny wzrost liczby nowych przypadków koronawirusa oraz wolniejsze niż oczekiwano wprowadzenie szczepionek przeciw Covid-19 mogą utrudnić zyski na akcjach w perspektywie krótkoterminowej.
Handlujący czekają na prawdziwe otwarcie sezonu raportów za miniony kwartał. W piątek swoje rezultaty jako pierwsze w branży finansowej przedstawią m.in. Citigroup, Wells Fargo oraz JPMorgan. Inwestorzy chcą sprawdzić jak firmy i banki poradziły sobie w sezonie świątecznym mając na uwadze wprowadzane nowe obostrzenia.
Udany dzień odnotowali w czwartek posiadacze akcji przewoźników lotniczych, a ten segment rynku należał do najmocniejszy. Lepsze nastroje wsparła wypowiedź Eda Bastiana, dyrektora naczelnego Delta Airlines, który określił 2021 r. rokiem ożywienia.
Mocno, momentami o ponad 12 proc. drożały udziały notowanej w Nowym Jorku, tajwańskiej spółki TSMC. Największy na świecie producent układów scalonych na zamówienie pochwalił się najwyższym w historii zyskiem kwartalnym oraz podniesieniem prognozy przychodów i wydatków kapitałowych również do rekordowych wartości.