Indeksy stoją w miejscu

Marek Druś
opublikowano: 2005-02-15 00:00

Zagraniczne rynki akcji rozpoczęły tydzień niewielkimi zmianami. Główne indeksy europejskich rynków przez większą część dnia wahały się na poziomach zamknięcia z piątku. Niewielkie ruchy indeksów na otwarciu sesji na giełdach amerykańskich nie zmieniły tej sytuacji.

Na giełdzie w Londynie FTSE 100 utrzymywał się w pobliżu 2,5-letniego szczytu m.in. dzięki dużemu popytowi na akcje Allied Domecq. Wywołały go doniesienia prasowe, według których francuski Pernod Ricard namawia amerykański Fortune Brands na złożenie wspólnej oferty przejęcia jednego z największych producentów markowych alkoholi. Kurs Pernod na giełdzie w Paryżu umiarkowanie spadł.

Znacznie większa przecena spotkała Michelina. Jeden z największych koncernów oponiarskich świata rozczarował inwestorów informując o nieoczekiwanym spadku kwartalnego zysku. Powodem było umocnienie euro wobec dolara. Inną wyraźnie przecenioną francuską spółką branży motoryzacyjnej było Valeo. Smith Barney obniżył rekomendację producenta części zamiennych do „sprzedaj”. Na giełdzie we Frankfurcie zdrożały akcje Volkswagena. Choć jego zysk spadł trzeci rok z kolei, co wiąże się ze spadkiem sprzedaży m.in. w USA i Chinach, okazał się wyższy niż oczekiwano.

Amerykańskie giełdy rozpoczęły sesje spadkami. Nasdaq ruszył jednak dość szybko w górę. Wśród blue chipów taniały akcje AIG, wezwanego przed sąd przez prokuratora Nowego Jorku, drożały akcje Verizon, który uzgodnił przejęcie MCI, co będzie go kosztować 6,7 mld USD. Mocno staniały akcje Qwest, który tym samym stracił okazję poprawy pozycji na amerykańskim rynku telekomunikacyjnym.