O godz. 11.45 indeks blue chips spadał o 1,3 proc. do ok. 2680 pkt. W gronie największych spółek wyraźnie nad kreską jest tylko TP SA, na krawędzi spadku balansują PBG i Polnord. Deweloper ujawnił wczoraj nazwę podmiotu, z którym zamierza budować projekt handlowo-komercyjny w Wilanowie (partnerem będzie holenderskie Multi Development, kontrolowane przez Morgan Stanley Real Estate), a także spodziewany zysk ze sprzedaży 50 proc. udziałów w spółce celowej (32 mln EUR, tj. 109 mln zł).
W negatywnej strefie in minus wyróżnia się Bioton, który znacząco (o 35 proc.), skorygował w dół rezultat za 2007 r. Traci też Pekao, któremu nie pomaga obniżenie wyceny, dokonane przez analityków Lehman Brothers (o 8 proc, do 230 zł).
Ale o niechęci do kupowania akcji decyduje przede wszystkim nieprzekonujący przebieg wczorajszej sesji za oceanem (indeksy najpierw wyraźnie rosły, by następnie oddać całą zwyżkę i dopiero rzutem na taśmę udało się wyjść nad kreskę), kiepskie nastroje za granicą (główne parkiety europejskiej traca po około 1 proc.), a także obawa przed negatywną wymową publikowanych o 14.30 danych o inflacji za oceanem (CPI - prognozwa 0,5% i bazowa - prognoza 0,2%).
Na szerokim rynku skalą spadku (o 10 proc. do 10,80 zł) „straszy” Groclin, którego klub piłkarski – Dyskobolia, raczej nie połączy się ze Śląskiem Wrocław. Oznacza to, że odsunie się w czasie oczekiwana sprzedaż ośrodka sportowego w Grodzisku Wlkp.
Według „Parkietu”, na barkach NFI Magna Polonia na warszawską giełdę wejdzie średniej wielkości bank z Ukrainy. Kurs spółki rośnie o 4 proc.
Gazeta pisze też o Ampli, które jednak nie spieszy się z zapowiadaną od dawna akwizycją. Wszystko wskazuje na to, że ewentualnej finalizacji rozmów należy oczekiwać nie wcześniej, niż po wakacjach. Ampli traci dziś 10,2 proc.
Lekko drożeje za to Kopex, przy dość sporych obrotach (11 mln zł), które nakręciło kilka dużych, umówionych transakcji.