LONDYN (Reuters) - W piątkowe południe indeksy na giełdach europejskich zniżkowały po nieznacznych wzrostach z początku dzisiejszych sesji. Rynki pociągnęły w dół spółki paliwowe.
Zniżka sektora paliwowego i energetycznego została wywołana czwartkowym apelem prezydenta USA George'a W. Busha o wycofanie wojsk izraelskich z miast palestyńskich.
"Kwestia Bliskiego Wschodu jest jednym z najbardziej niepewnych czynników, podobnie jak tempo ożywienia gospodarczego" - powiedział Robert Crenian z Dresdner Kleinwort Wasserstein.
Do godziny 12.15 indeks FTSE Eurotop 300 spadł o 0,28 procent, a DJ Euro Stoxx o 0,52 procent. Oba indeksy zwyżkowały na początku sesji.
Indeks sektora energetycznego spadł o 0,95 procent, ponieważ prezydent Bush uspokoił rynek paliwowy podjęciem kolejnej próby załagodzenia konfliktu na Blikim Wschodzie.
Dzięki temu cena ropy spadła o 1,2 procent do 26,97 dolara za baryłkę ze swojego najwyższego od 18 września poziomu 28,15 dolara z czwartku.
Akcje takich spółek jak BP, Shell/Royal Dutch i TotalFinaElf spadły o 0,9-1,2 procent.
Rynek czeka na dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA ma się zwiększyć w marcu o kolejne 41.000, przewidują analitycy. Prognozowana stopa bezrobocia w marcu ma wynieść 5,6 procent wobec 5,5 procent w lutym.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))