Kryzys gazowy nie wystraszył europejskich inwestorów. Główne indeksy największych rynków akcji wzrosły. Optymizm podtrzymały wiadomości z USA. Barack Obama, prezydent elekt, potwierdził, że planuje szybkie wprowadzenie planu stymulującego gospodarkę, którego wartość szacowana jest na około 780 mld USD.
Inwestorzy oczekują także spadku stóp procentowych dzięki malejącej inflacji. W grudniu w Eurolandzie spadła ona po raz pierwszy od sierpnia 2007 r. poniżej 2 proc., górnej granicy wyznaczonej przez ECB. Gdy ruszały notowania w USA, rosła wartość wszystkich 18 europejskich indeksów branżowych. Najmocniej, o ponad 7 proc., rosły wskaźniki spółek surowcowych i motoryzacyjnych. W przypadku tego ostatniego największy wpływ miał 15-procentowy wzrost kursu Volkswagena. To skutek informacji, że Porsche ma ponad 50 proc. akcji tej spółki. Sesje w USA rozpoczęły się wzrostami. Drożały General Electric, Caterpillar i Bank of America, które mają najbardziej skorzystać na rozwiązaniach proponowanych przez nowy Biały Dom.
Marek Druś