Po środowym rajdzie byków kolejnego dnia niewielką przewagę uzyskali sprzedający. Z jednej strony, środowa 250-pkt zwyżka mogła skłonić część graczy do wyjścia z rynku w obawie przed mocno nieprzewidywalną przyszłością. Z drugiej strony natomiast, optymistów do kupna nieznacznie taniejących akcji zachęcał 4-proc. wzrost amerykańskiego PKB w II kwartale, większym niż szacowano miesiąc temu.
Zainteresowaniem nie cieszyły się walory spółek sektora finansowego, w największej mierze odpowiedzialnych za niedawny - i chyba nadal trwający - kryzys na Wall Street. Lehman Brothers obniżył prognozy zysku spółek tej branży w III kwartale.
W dół poszły kursy banków inwestycyjnych Goldman Sachs, Morgan Stanley, Merrill Lynch czy Bear Stearns. Dobrą passę ze środy kontynuowały natomiast spółki nowych technologii. Zyski liczyli posiadacze akcji m.in.: Motoroli, Novella i Cisco Systems.