Indeksy wciąż na plusie, Łapy liderem sesji

GRA
opublikowano: 2009-06-02 11:11

Wczoraj indeksy rosły jak na drożdżach. Dziś też trzymają fason. WIG20 rośnie o 1,5 proc. Zwyżkuje też, choć tylko o 0,9 proc., indeks mWIG40.

Wśród największych spółek najlepiej zachowuje się Lotos, który rośnie o prawie 5 proc. Za nim plasuje się Bioton, który drożeje o 4,35 proc. Na czerwono z kolei świecą notowania Cyfrowego Polsatu, który tanieje o 1,8 proc. Nieco mniej, bo 0,8 proc., traci Pekao, w którym może dojść do zmian w akcjonariacie. „Rzeczpospolita” informuje dziś, że PLL Lot mogą sprzedać cały posiadany pakiet akcji Pekao (czyli 2,5 mln szt.) o wartości ok. 300 mln zł.

Zdecydowanym liderem sesji są Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego Łapy. Rosną o prawie 30 proc. Skąd zwyżka? Trudno to wyjaśnić istotną zmianą sytuacji firmy – wciąż ma dramatyczne problemy finansowe i boryka się z brakiem zamówień. Motorem wzrostu może więc być wczorajsza decyzja walnego, które zadecydowało, że firma będzie nadal istnieć (podjęcie takiej uchwały było wymagane przez ksh). Być może inwestorzy obawiali się, że uchwała nie przejdzie.

Drożeje też Hutmen (+8,4 proc.), który ma coraz większe szanse na przeprowadzenie likwidacji spółki zależnej – huty Szopienice (chodzi o spieniężenie majątku). Wczoraj okazało się, że już 22 czerwca może zapaść ostateczna decyzja sądu w tej sprawie. Po sprzyjającej opinii biegłej, Hutmen spodziewa się wyroku podtrzymującego uchwały likwidacyjne.

O pogarszającej się koniunkturze w branży systemów aluminiowych pisze dzisiejszy „Parkiet”. Prezes Kęt (0 proc.) oświadczył bowiem, że sprzedaż grupy spada mocniej od oczekiwań zarządu. Mimo to podtrzymał prognozy mówiące o 1 mld zł przychodów i 61 mln zł zysku netto.

- O ile jesteśmy spokojni o przychody, o tyle sceptycznie podchodzimy do realizacji zakładanego zysku netto (nasza prognoza z początku roku to 58 mln zł). Gorsza sprzedaż systemów aluminiowych jest efektem złej sytuacji w budownictwie. Uważamy, że segmenty pracujące dla tego sektora powinny zanotować poprawę dopiero w II połowie przyszłego roku – napisał w dzisiejszym komentarzu Marcin Sójka, analityk DM PKO BP.

Na lekkim plusie jest Comarch, który – jak donosi „Parkiet” - zastanawia się nad sensem dalszego prowadzenia buy-backu. Kiedy zapadała decyzja w sprawie skupu, kurs wahał się w przedziale 40-50 zł. Teraz akcje kosztują 65 zł, co zmniejsza atrakcyjność operacji.

Wciąż głośno o PBG (+0,7 proc.). Po tym, jak wczoraj „Puls Biznesu” podał, że spółka interesuje się przejęciem Energomontażu-Południe, dzisiejszy „Parkiet” poszerza listę potencjalnych celów akwizycyjnych. Gazeta spekuluje, że na celowniku znalazły się Zakłady Remontowe Energetyki Katowice i inżynieryjna spółka słowacka.

O 1 proc. tanieje NG2, które zarządza siecią sklepów obuwniczych CCC. Kurs pozytywnie reaguje na mieszane informacje płynące ze spółki. Najpierw pochwaliła się bardzo dobrymi wynikami sprzedażowymi za maj. Potem pojawiły się komunikaty o dużych transakcjach zbycia akcji dokonanych przez kierownictwo, w tym również prezesa Dariusza Miłka. Prezes uspokoił jednak rynek, że zamierza utrzymać status największego akcjonariusza firmy.

Majowe wyniki sprzedażowe opublikowały też spółki odzieżowe. LPP (+1 proc.) i Artman zanotowały wzrosty, choć o niewielkiej skali. Lepszy rezultat pokazał Intersport (0 proc.). Sieć salonów z odzieżą i sprzętem sportowym sprzedała w maju o 20 proc. więcej niż rok temu. Coraz więcej chmur zbiera się tymczasem nad Monnari (-0,6 proc.), które czeka na ogłoszenie upadłości i szuka inwestora. „PB” donosi, że Centrum Handlowe w Częstochowie zdecydowało się samodzielnie zamknąć sklep firmy.