Dodatkowe opłaty za benzynę zostały podniesione o 10 rupii (0,13 USD) za litr a na olej napędowy o 13 rupii. Nowe stawki obowiązują od dziś. Rząd twierdzi, że nie spowoduje to zmiany cen na stacjach paliwowych, zaś detaliści paliwowi musza przyjąć na siebie nowe obciążenie.
Przed ostatnim wzrostem cen benzyna w Delhi kosztowała około 70 rupii za litr, z czego około połowę stanowiły podatki.
Rząd premiera Narendra Modi’ego od lat wykorzystuje niższe globalne ceny ropy naftowej do podnoszenia krajowych opłat i łagodzenia sytuacji pogarszających się finansów w kraju. Luka budżetowa Indii w roku zakończonym 31 marca wyniosła 4,4 proc. w relacji do PKB przekraczając cel na poziomie 3,8 proc. i narażając naród na obniżenie ratingu kredytowego.
Tymczasem indeks PMI dla sektora usług w Indiach gwałtownie zapikował w kwietniu do zaledwie 5,4 pkt. Miesiąc wcześniej kształtował się na poziomie 49,3 pkt. a mediana prognoz ekonomistów zakładała spadek do 40,0 pkt.