InDreams: od wycieczek do doradztwa

opublikowano: 09-11-2017, 22:00

Warszawska agencja nie chce organizować tylko wyjazdów motywacyjnych. Teraz będzie uczyć przedsiębiorców, jak na nie zarobić.

YesIndeed to nowa marka agencji InDreams, zajmującej się głównie organizacją wyjazdów motywacyjnych. Rozpoczęła działalność w czerwcu tego roku i doradza w zakresie aktywizacji sprzedaży.

— Nie chcemy być już kojarzeni wyłącznie z incentive travel [turystyka motywacyjna — red.]. Przez ponad sześć lat działania na rynku zdobyliśmy kompetencje, które pozwalają nam z powodzeniem zwiększać efektywność zespołów sprzedażowych. Zauważyliśmy, że chociaż wyjazdy to jeden z najciekawszych motywatorów, to wielu przedsiębiorców wydaje na nie pieniądze, nie wiedząc, czy ich pracownicy rzeczywiście na to zapracowali — mówi Paweł Kornosz, członek zarządu YesIndeed. Wśród klientów agencji są takie firmy, jak Rossmann, Coca- -Cola czy Grupa Żywiec. Roczne jej obroty wynoszą 8,5 mln zł, a w ciągu trzech kolejnych lat chce dobić do 40 mln zł. Przy tym stawia przede wszystkim na rozwój aktywizacji sprzedaży. Agencja zamierza inwestycje we własne technologie i obsługę nie tylko korporacji, ale również małych i średnich przedsiębiorstw.

— Cały czas będziemy pracować dla największych graczy, ale chcemy dzielić się wiedzą także z małymi firmami. W ich przypadku nie będziemy tworzyć nowych rozwiązań, modułów i fabuł, nie chcemy też rozliczać się tak, jak to robimy standardowo, czyli w ramach success fee. Zaproponujemy im na początek zastrzyk wiedzy, którą zdobyliśmy, pracując dla dużych firm. Nauczymy, jak prowadzić rywalizację, żeby siły sprzedażowe mniejszej firmy czuły się w tym dobrze. A potem będziemy pobierać stałą opłatę za używanie systemu informatycznego — mówi Paweł Kornosz. YesIndeed ma duże ambicje — chce stać się poważnym konkurentem dla wielkiej czwórki firm doradczych.

— Chcemy z nimi konkurować kompetencjami, a nie ceną. Pokażemy, że polska firma, która nauczyła się aktywizacji sprzedaży na własnym podwórku, przy okazji organizacji wyjazdów motywacyjnych jest w stanie zrobić tyle samo, a nawetwięcej niż wielka czwórka międzynarodowych firm doradczych. Jako firma incentive travel obsługiwaliśmy wielu dużych graczy z różnych branż, a także różne poziomy dystrybucji. Rozumiemy zarówno duże, jak i małe firmy — zwraca uwagę Paweł Kornosz. Nowa spółka w pierwszej połowie przyszłego roku zaproponuje trzy nowe produkty. Jeden z nich, będący już w fazie testowej, to właśnie usługa dla małych i średnich przedsiębiorców. Kolejnych dwóch firma jeszcze nie ujawnia. Natomiast na następny, 2019 r., zaplanowane jest mocne wejście na rynki zagraniczne.

— Pracujemy dla trzech firm za granicą i wiemy, że mamy odpowiednią wiedzę, żeby ruszyć dalej. Dzisiaj możemy pochwalić się doświadczeniem z pracy w Czechach, na Słowacji, Węgrzech, Litwie i Łotwie, ale planujemy rozpoczęcie działalności również w Europie Zachodniej. Rozmawiamy już z partnerem, który jest zainteresowany nawiązaniem z nami współpracy w formie licencyjnej. Nie chcemy otwierać za granicą własnych biur — tłumaczy Paweł Kornosz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / InDreams: od wycieczek do doradztwa