InDreams: od wycieczek do doradztwa

Warszawska agencja nie chce organizować tylko wyjazdów motywacyjnych. Teraz będzie uczyć przedsiębiorców, jak na nie zarobić.

YesIndeed to nowa marka agencji InDreams, zajmującej się głównie organizacją wyjazdów motywacyjnych. Rozpoczęła działalność w czerwcu tego roku i doradza w zakresie aktywizacji sprzedaży.

— Nie chcemy być już kojarzeni wyłącznie z incentive travel [turystyka motywacyjna — red.]. Przez ponad sześć lat działania na rynku zdobyliśmy kompetencje, które pozwalają nam z powodzeniem zwiększać efektywność zespołów sprzedażowych. Zauważyliśmy, że chociaż wyjazdy to jeden z najciekawszych motywatorów, to wielu przedsiębiorców wydaje na nie pieniądze, nie wiedząc, czy ich pracownicy rzeczywiście na to zapracowali — mówi Paweł Kornosz, członek zarządu YesIndeed. Wśród klientów agencji są takie firmy, jak Rossmann, Coca- -Cola czy Grupa Żywiec. Roczne jej obroty wynoszą 8,5 mln zł, a w ciągu trzech kolejnych lat chce dobić do 40 mln zł. Przy tym stawia przede wszystkim na rozwój aktywizacji sprzedaży. Agencja zamierza inwestycje we własne technologie i obsługę nie tylko korporacji, ale również małych i średnich przedsiębiorstw.

— Cały czas będziemy pracować dla największych graczy, ale chcemy dzielić się wiedzą także z małymi firmami. W ich przypadku nie będziemy tworzyć nowych rozwiązań, modułów i fabuł, nie chcemy też rozliczać się tak, jak to robimy standardowo, czyli w ramach success fee. Zaproponujemy im na początek zastrzyk wiedzy, którą zdobyliśmy, pracując dla dużych firm. Nauczymy, jak prowadzić rywalizację, żeby siły sprzedażowe mniejszej firmy czuły się w tym dobrze. A potem będziemy pobierać stałą opłatę za używanie systemu informatycznego — mówi Paweł Kornosz. YesIndeed ma duże ambicje — chce stać się poważnym konkurentem dla wielkiej czwórki firm doradczych.

— Chcemy z nimi konkurować kompetencjami, a nie ceną. Pokażemy, że polska firma, która nauczyła się aktywizacji sprzedaży na własnym podwórku, przy okazji organizacji wyjazdów motywacyjnych jest w stanie zrobić tyle samo, a nawetwięcej niż wielka czwórka międzynarodowych firm doradczych. Jako firma incentive travel obsługiwaliśmy wielu dużych graczy z różnych branż, a także różne poziomy dystrybucji. Rozumiemy zarówno duże, jak i małe firmy — zwraca uwagę Paweł Kornosz. Nowa spółka w pierwszej połowie przyszłego roku zaproponuje trzy nowe produkty. Jeden z nich, będący już w fazie testowej, to właśnie usługa dla małych i średnich przedsiębiorców. Kolejnych dwóch firma jeszcze nie ujawnia. Natomiast na następny, 2019 r., zaplanowane jest mocne wejście na rynki zagraniczne.

— Pracujemy dla trzech firm za granicą i wiemy, że mamy odpowiednią wiedzę, żeby ruszyć dalej. Dzisiaj możemy pochwalić się doświadczeniem z pracy w Czechach, na Słowacji, Węgrzech, Litwie i Łotwie, ale planujemy rozpoczęcie działalności również w Europie Zachodniej. Rozmawiamy już z partnerem, który jest zainteresowany nawiązaniem z nami współpracy w formie licencyjnej. Nie chcemy otwierać za granicą własnych biur — tłumaczy Paweł Kornosz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / InDreams: od wycieczek do doradztwa