Ze wstępnych danych GUS za październik wynika, że inflacja wyniosła w tym miesiącu 5 proc., wobec 4,9 proc. we wrześniu. Z ogólnych kategorii produktów i usług najszybciej rosną ceny energii dla gospodarstw domowych, co jest związane z częściowym wycofaniem dotacji rządowych do cen, które nastąpiło w lipcu. Dlatego ceny nośników energii zwiększyły się o 11,5 proc. Ale na zwiększenie dynamiki cen między wrześniem a październikiem większy wpływ miał wzrost cen żywności – we wrześniu wyniósł 4,7 proc., a w październiku 4,9 proc. To m.in. efekt wyższych cen warzyw i owoców, które są pokłosiem złej pogody wiosną.
Najważniejszym pytaniem jest to, czy podwyżki cen regulowanych i zaburzenia na rynku żywności mogą przełożyć się na fundamentalną presję inflacyjną, czyli rozlać się po gospodarce. Teoretycznie mogłoby tak się stać, gdyby pracownicy, widząc wyższe ceny regulowane, domagali się wyższych płac, a firmy przerzucały wyższe płace na ceny. Innym kanałem mogłyby być wyższe oczekiwania inflacyjne przedsiębiorstw.
Na razie nie widać jednak sygnałów, by wysoki wzrost cen energii rozlewał się po gospodarce. Inflacja bazowa netto, czyli po odjęciu cen żywności, paliw i energii, wyniosła prawdopodobnie w październiku ok. 4,2 proc. i była nieco niższa niż we wrześniu. W ujęciu miesięcznym ceny bazowe netto, po odjęciu sezonowości, zwiększyły się o ok. 0,2-0,3 proc. Jest to relatywnie niska dynamika, niższa niż w miesiącach letnich.
Inne miary inflacji bazowej też nie wykazują wysokiej dynamiki. Nie mamy wprawdzie jeszcze danych za październik, ale we wrześniu było widać, że inflacja po odjęciu cen administrowanych wynosiła 3,4 proc. w ujęciu rok do roku.
Wszystkie te dynamiki wciąż są za wysokie z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej, której celem jest sprowadzenie inflacji do 2,5 proc. (cel dotyczy wskaźnika ogólnego). Dlatego RPP nie chce jeszcze obniżać stóp procentowych, tym bardziej, że w gospodarce nie widać zjawisk recesyjnych.
Z wycen kontraktów terminowych wynika, że rynek oczekuje, że obniżki stóp zaczną się w Polsce w pierwszym kwartale przyszłego roku.
