W poniedziałek notowania złotego wzrosły. W związku ze znacznym spadkiem notowań wspólnej waluty do dolara na rynku międzynarodowym było to jednak bardziej widoczne w przypadku ceny euro, która spadła z 4,1215 do 4,0675 zł. Kurs dolara spadł z 4,1830 do 4,1630 zł.
Głównym powodem przeceny dewiz były dane o lipcowej inflacji. Zwiększone zainteresowanie naszą walutą związane było również z odbywającą się w poniedziałek aukcją 52-tygodniowych bonów skarbowych. O godz. 16.30 dolar wyceniany był na 4,1670 zł, a euro na 4,0689 zł. Lipcowa inflacja nie zaskoczyła. Należy oczekiwać, że Rada Polityki Pieniężnej 28 sierpnia obniży poziom stóp procentowych. Naszym zdaniem, notowania złotego powinny stabilizować się przy odchyleniu na poziomie minus 4 proc.
Za granicą kurs EUR/USD zniżkował z 0,9870 do poziomu 0,9755. Wzrost notowań amerykańskiej waluty to efekt poprawy nastrojów na rynku giełdowym. Rosnąca wartość kontraktów futures na główne indeksy wskazywała, że poniedziałkowy handel na Wall Street powinien zacząć się od zwyżek. Tak też się stało. Dla spadku kursu euro nie bez znaczenia była również słaba ocena kondycji gospodarki naszych zachodnich sąsiadów w sierpniowym raporcie opublikowanym przez bank centralny Niemiec. Analitycy oczekują na wtorkowe dane o deficycie handlowym USA za czerwiec. Na rynku może być jednak dość nerwowo. Radzimy wstrzymać się z transakcjami.