Informatycy Roche’a programują leki

Polski oddział szwajcarskiego koncernu farmaceutycznego zatrudni w tym roku dodatkowych 150 specjalistów od IT. Rywalizację o miejsca pracy wygrał z Kanadą i Malezją

Opracowywanie nowych leków nie jest już domeną lekarzy, farmaceutów i chemików. Coraz większą rolę w tym procesie odgrywają informatycy. W działającym od 2004 r. i od tego czasu stale rozbudowywanym Globalnym Centrum Rozwiązań IT szwajcarskiego koncernu Roche, podzielonym między Poznań a Warszawę, pracuje obecnie pół tysiąca osób. Zajmują się m.in. tworzeniem aplikacji, wspierających badania kliniczne nad nowymi lekami i pracami nad oprogramowaniem, które umożliwia produkcję leków w bezpiecznych warunkach. Wkrótce załoga poznańsko-warszawskiego centrum znacznie się powiększy.

Zobacz więcej

WYŻSZA PÓŁKA: Wiktor Janicki, dyrektor generalny Roche Polska, podkreśla, że koncern nie potrzebuje grantów i dotacji, by tworzyć tu miejsca pracy, i już od dawna nie skupia się na prowadzeniu prostego centrum usług wspólnych. Kompetencje polskich informatyków sprawiły, że Roche pracuje nad informatycznymi innowacjami dla globalnej grupy. Fot. Marek Wiśniewski

— Planujemy zatrudnić w tym roku około 150 osób — wysoko wykwalifikowanych informatyków i bioinformatyków. O te miejsca pracy rywalizowaliśmy z oddziałami w Malezji i Kanadzie. Polska miała jednak silne argumenty. Zaczynaliśmy jako typowe centrum usług wspólnych, zlokalizowane w naszym kraju m.in. ze względu na wysokiej klasy specjalistów i niższe koszty zatrudnienia. Dzisiaj właściwie nie zajmujemy się już pracami utrzymaniowymi. Zadaniem Globalnego Centrum Rozwiązań IT jest opracowywanie innowacyjnych rozwiązań informatycznych i bioinformatycznych, z których korzystają naukowcy Roche’a na całym świecie, na wszystkich etapach poszukiwania nowych cząsteczek, badań, produkcji i dystrybucji leków. Rozwój centrum wpływa też na wzrost zatrudnienia u lokalnych partnerów — w Polsce na nasze zlecenie pracuje już 3 tys. osób — mówi Wiktor Janicki, dyrektor generalny Roche Polska.

Informatyczny filar

Działalność informatyczna, początkowo odgrywająca marginalną rolę w biznesie Roche’a w Polsce, teraz wyrosła na równorzędny filar biznesu.

— W ubiegłym roku przychody Roche ze sprzedaży leków w Polsce ukształtowały się na poziomie 900 mln zł. Tymczasem sprzedaż usług informatycznych innym spółkom z grupy to już około 700 mln zł i ta wartość bardzo szybko rośnie. O ile przychody związane z naszą podstawową działalnością są ograniczone lokalnym popytem na innowacje, o tyle w obszarze IT w ostatnich latach notowaliśmy dynamikę wzrostu rzędu 15-20 proc. i w tym roku powinno być podobnie — mówi Wiktor Janicki.

Centrum informatyczne jest też głównym adresatem inwestycji szwajcarskiej grupy w Polsce.

— W ubiegłym roku nasze nakłady inwestycyjne na działalność badawczo-rozwojową w Polsce wyniosły 625 mln zł. 80 proc. tej kwoty zostało przeznaczone na pion informatyczny, pozostałą część zainwestowaliśmy w prowadzenie tu badań klinicznych. Łącznie w ciągu ostatnich trzech lat nasze inwestycje sięgnęły 1,6 mld zł, a ich skala z roku na rok rośnie — mówi Wiktor Janicki.

Badawczy rozwój

Przychody Roche’a ze sprzedaży leków w Polsce w dużej mierze zależą od wyników negocjacji, prowadzonych z resortem zdrowia i dotyczących refundacji innowacyjnych terapii. 95 proc. sprzedawanych przez firmę leków to produkty objęte refundacją. Zdaniem Wiktora Janickiego, innowacyjne produkty Roche’a mogłyby trafić do jeszcze większej grupy pacjentów, gdyby w Polsce szybciej wprowadzano nowoczesne terapie, a system refundacyjny powinien być bardziej otwarty na nowe rozwiązania.

— Niestety, dostęp polskich pacjentów do innowacyjnych terapii jest ograniczony. Procedury związane z wprowadzaniem nowych leków na listę refundacyjną są długotrwałe. Sytuacja w ostatnich latach nieco się poprawiła — mówiąc obrazowo, przesiedliśmy się pod tym względem z pociągu osobowego do pospiesznego. Problem w tym, że nowe terapie rozwijane są w tempie pendolino. W Polsce brakuje też przewidywalności legislacyjnej, trudno planować w horyzoncie dłuższym niż dwuletni — mówi dyrektor generalny Roche’a Polska. Roche w Polsce nie produkuje leków, ale ma tu centrum badań klinicznych, obsługujące kraje Europy Środkowej i Wschodniej. W ubiegłym roku we współpracy z warszawskim Centrum Onkologii uruchomił też Oddział Badań Wczesnych Faz.

— To ośrodek, którego brakowało w Polsce. Do tej pory w naszym kraju prowadzono zazwyczaj badania kliniczne onkologiczne dopiero od fazy trzeciej. Teraz możliwe jest prowadzenie badań na bardzo wczesnych etapach — chodzi na przykład o pierwsze podanie nowych leków ludziom (first-in-human). W centrum jest już prowadzonych kilka badań, które z perspektywy Polski są przełomowe. Wciąż wyzwaniem są polskie regulacje, które na tle innych krajów regionu opóźniają start badań. Natomiast resort zdrowia jest otwarty na dialog, a nowelizacja prawa farmaceutycznego powinna poprawić sytuację — mówi Wiktor Janicki.

Szwajcarska firma szuka też w Polsce okazji do inwestycji w nowe technologie biomedyczne. Pod koniec 2016 r. Genentech, amerykańska spółka z grupy Roche’a, zainwestował w mechanizm stabilizacji mRNA, odkryty przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, kierowanych przez prof. Jacka Jemielitego.

— Rozpoczynamy w tym roku badania kliniczne pierwszej fazy, które będą korzystały z odkrycia polskich naukowców. To rozwiązanie możemy wykorzystać w projektowanych przez Roche spersonalizowanych szczepionkach przeciwnowotworowych. Przyglądamy się też oczywiście innym projektom naukowców i polskich firm biotechnologicznych. Udaje nam się przełamać nieufność do partnerstwa publiczno-prywatnego i współpraca świata polskiej nauki z biznesem rozwija się coraz szybciej — podkreśla Wiktor Janicki.

Giganci inwestują w Polsce

Roche, którego przychody ze sprzedaży leków na receptę sięgają 40 mld USD (w 2016 r.), dając mu trzecie miejsce w globalnym rankingu koncernów farmaceutycznych (według wyliczeń Pharmaceutical Executive), to niejedyny światowy gigant coraz mocniej inwestujący w Polsce. Pfizer, globalny numer jeden, prowadzi tu prawie 70 badań klinicznych (stan na sierpień 2017 r.). Szwajcarski Novartis, numer dwa, prowadzi dużą działalność produkcyjną — zatrudnia u nas około 1,5 tys. osób, a z jego zakładu produkcyjnego w Strykowie co roku wyjeżdżają — głównie na eksport — leki za ponad 1,5 mld zł. Koncern ma też w Polsce cztery spółki zależne i — jak mówił w ubiegłym roku w rozmowie z „PB” Paul van Arkel, prezes Novartisu Poland — tylko na badania i rozwój przeznacza około 30 mln zł rocznie. Zakład produkcyjny w Rzeszowie ma natomiast Sanofi, globalny numer pięć. Rozbudowaną działalność w Polsce prowadzi też m.in. brytyjsko-szwedzka AstraZeneca, zatrudniająca ponad 1 tys. osób — głównie w centrum badań klinicznych, koordynującym dużą część globalnych projektów badawczych firmy, a także w centrach HR i usług finansowych.

OKIEM EKSPERTA

Jest popyt na bioinformatyków

JANUSZ HOMA, prezes bioinformatycznej spółki Ardigen z grupy Selvita

Biotechnologia w przyszłości na pewno nie będzie mogła się rozwijać bez silnego pierwiastka bioinformatycznego. Już teraz bioinformatycy odgrywają bardzo ważną rolę w procesie poszukiwania nowych leków i terapii, modelowaniu strukturalnym białek czy analizie danych genomicznych. Popyt na pracowników z takimi umiejętnościami jest duży i na pewno będzie rósł. To przede wszystkim „klasyczni” bioinformatycy, którzy nie tylko potrafią przetwazać potężne zbiory danych pochodzących z badań, ale przede wszystkim rozumieją te dane. To zazwyczaj absolwenci kierunków biologicznych, którzy – np. w ramach studiów międzywydziałowych – rozwinęli kompetencje informatyczne. W całym procesie niezbędni są też matematycy, fizycy i programiści.

21 mld zł Taka była wartość polskiego eksportu usług telekomunikacyjnych, informatycznych i informacyjnych w 2016 r.

9,3 proc. W takim tempie rósł eksport polskich usług w ciągu ostatniej dekady. Lepszy wynik zanotowały tylko Indie.

38,3 mld zł Taka była wartość polskiego rynku farmaceutycznego w 2017 r…

4,9 proc. …o tyle większa niż rok wcześniej.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Informatycy Roche’a programują leki