Wyższa skala spowolnienia gospodarczego i ograniczania wydatków reklamowych skłoniła ING Barings do obniżenia wartości akcji Agory o 20 proc. do 50,6 zł. Raport z 28 września utrzymał jednak rekomendację KUPUJ dla wydawcy Gazety Wyborczej, bo ówczesna cena giełdowa (43,4 zł) dawała 17-proc. potencjał wzrostu kursu spółki.
- Zredukowaliśmy o 7 proc. prognozy przychodów Agory na ten rok do 806 mln zł. Ponadto w II półroczu wyników nie poprawi przewidywane osłabienie złotówki, której siła w pierwszej części roku zmniejszała koszty operacyjne spółki – tłumaczy Benita Mikołajewicz z ING Barings.
Jej zdaniem Agora traci dochody z reklam, szczególnie na rynku lokalnym, bo ignoruje wojnę cenową, które toczy się w mediach.
- Agora zdołała jednak utrzymać udziały w rynku reklamy na poziomie z I półrocza. Stało się tak dzięki zwiększeniu średnich przychodów reklamowych z jednej strony, które było możliwe na rynku ogólnokrajowym i warszawskim – dodaje analityk ING Barings.
Na koniec roku zysk netto Agory powinien wzrosnąć do 204 mln zł ze 170 mln zł przed rokiem. W 2002r. rentowność spółki jednak się pogorszy, a zysk netto spadnie do137 zł przy przychodach 857 mln zł.
ONO