ING i Skarbiec Waga dobrze czują się w akcji

Grzegorz Zalewski, Artur Szymański
opublikowano: 2002-03-11 00:00

Od dziś co miesiąc publikować będziemy ranking funduszy inwestycyjnych. Celem rankingu jest monitorowanie funduszy akcyjnych i zrównoważonych, bo to one głównie skupiają uwagę inwestorów.

Ranking oparty jest na prostych zasadach. Monitorować będziemy dwie grupy funduszy — akcyjne i zrównoważone, bo to one mają najwięcej wspólnego z rynkiem akcji. Dzięki rankingowi widać będzie, czy zarządzający uzyskują wyniki lepsze od rynku, czy też z nim przegrywają.

W rankingu „Pulsu Biznesu” najważniejsza jest miesięczna stopa zwrotu z jednostki. Każda grupa funduszy — akcyjne i zrównoważone — punktowane są oddzielnie. Trzy fundusze, które w miesiącu osiągną najwyższą stopę zwrotu z jednostki, otrzymują odpowiednio 3, 2 i 1 punkt. Trzy fundusze, które w danym miesiącu uzyskają wynik najgorszy, otrzymują punkty ujemne — odpowiednio 3, 2 i 1 pkt.

To jednak nie wszystko. Punktowane jest każde miejsce. Pozostałe fundusze otrzymują noty w zależności od tego, jaką stopę zwrotu uzyskały względem średniej dla wszystkich funduszy w danej grupie. Te, które osiągnęły wynik powyżej średniej, nagradzane są po 0,5 pkt. Te, które uplasowały się poniżej średniej stopy zwrotu, otrzymują minus 0,5 pkt.

Punktacja liczona jest co miesiąc. W każdej kolejnej edycji rankingu będziemy prezentować sylwetkę zarządzającego najlepszego i ostatniego funduszu w zestawieniu „PB”. Zależy nam, by inwestorzy poznali ludzi, którzy zarządzają ich pieniędzmi. Każdy z zarządzających będzie miał szansę na wyjaśnienie swojej strategii. Nie chcemy piętnować zarządzających, którzy w danym miesiącu uzyskali najgorszy wynik. Rozumiemy, że w przypadku funduszy inwestycja jest długoterminowa, dlatego na naszych łamach znajdzie się miejsce, by ostatni fundusz miesiąca zaprezentował swoją strategię.

Zwycięzców poznamy w styczniu 2003 roku. Będzie nim fundusz, który uzyska najwięcej punktów. Będzie nim prawdopodobnie zarządzający, który co miesiąc uzyskuje wyniki wyraźnie powyżej średniej.

Punktacja rankingu „PB” została stworzona tak, by premiować najbardziej stabilne fundusze, czyli te, które w czasie wzrostów cen na rynku uzyskują dobre wyniki, zaś w czasie spadków nie dopuszczają do dotkliwej przeceny jednostki.

Warto zwrócić uwagę, jak działa w praktyce zasada przyznawania punktów dodatnich i punktów ujemnych. Dobrze zasadę jego działania pokazuje przypadek funduszu Arka Zrównoważony. W styczniu fundusz ten znalazł się na drugiej pozycji zdobywając 2 pkt, ze stopą zwrotu 8,7 proc. Jednak w lutym Arka Zrównoważony okazał się najgorszym funduszem (stopa zwrotu -3,3 proc.), co skończyło się przyznaniem trzech ujemnych punktów. Łączny wynik w rankingu po dwóch miesiącach to minus 1 pkt i miejsce pod koniec stawki. Przyglądając się temu przypadkowi można powiedzieć, że zarządzający zarówno w styczniu, jak i w lutym utrzymywał wysokie zaangażowanie w akcjach. W styczniu przyniosło to korzyści, jednak brak reakcji na zmieniającą się koniunkturę spowodował, że fundusz w lutym stracił część styczniowego dorobku. Jeśli taka sytuacja będzie powtarzała się w dowolnym funduszu, to można założyć, że uzyskiwane przez zarządzającego wyniki są pochodną sytuacji na rynku i nie zależą od jego wyczucia zmian koniunktury.

Koniunktura na rynku akcji w pierwszych dwóch miesiącach roku była bardzo zmienna. Styczeń przyniósł znaczny wzrost cen akcji, czego efektem był wzrost wartości indeksu WIG 20 o blisko 20 proc. Luty to z kolei odreagowanie silnej zwyżki i spadek indeksu największych spółek o ponad 5 proc.

Mimo sprzyjających warunków w styczniu żaden z funduszy akcyjnych nie zdołał uzyskać wzrostu jednostki równego wzrostowi wartości indeksu WIG 20. Najlepszymi funduszami okazały się ING Akcji, Skarbiec Akcji oraz Pioneer Prywatyzacji. Styczniowymi przegranymi okazały się przede wszystkim fundusze inwestujące na zagranicznych rynkach. Warto zauważyć, że w lutym, gdy koniunktura na polskim rynku osłabła, to właśnie fundusze zagraniczne znalazły się w czołówce.

W przypadku funduszy zrównoważonych najlepszy wynik, uzyskany w styczniu przez Skarbiec Waga, wynosił blisko połowę wzrostu indeksu. Można więc uznać to za wynik bardzo dobry. Najsłabszy wynik uzyskał fundusz zrównoważony Millennium ze wzrostem o 2 proc. Przy średnim wzroście jednostki funduszy zrównoważonych, który wyniósł 6 proc., to dość słaby wynik. W lutym Millennium znalazł się na drugim miejscu nie poddając się złej koniunkturze. Oznaczałoby to niewielkie zaangażowanie tego funduszu w akcjach.

OSTATNI

Piotr Kuba

zarządzający funduszem Skarbiec Net

- Fundusz Skarbiec Net zanotował stratę w ujęciu nominalnym. Na taki stan wpływ miało bardzo słabe zachowanie rynków, na których inwestuje fundusz. Tu naszym benchmarkiem są indeksy dla spółek technologicznych notowanych na giełdach w Stanach Zjednoczonych, Frankfurcie, Tokio, a także indeks TechWIG oraz bony skarbowe. W tym czasie tak redukowaliśmy udział akcji w portfelu Skarbca Net, że zbliżyliśmy się do minimalnego 30-proc. udziału akcji w portfelu. Dzięki temu uniknęliśmy jeszcze większych strat.

Fundusz Skarbiec Net w styczniu zajął ostatnie 27. miejsce uzyskując stopę zwrotu z jednotki — 2,7 proc. Nieco lepiej było w lutym (25. miejsce), ale stopa zwrotu była gorsza (-3,34 proc.).

LIDER

Sebastian Buczek

zarządzający funduszem ING Akcji

- Początek roku stał pod znakiem aprecjacji kursów spółek, natomiast luty przyniósł naturalną korektę fali wzrostowej. Spółki, które dużo zyskały w okresie ostatnich dwóch miesięcy, to Pekao SA, BZ WBK, Agora i niektóre z branży IT.

Wysoką stopę zwrotu fundusz ING Akcji zawdzięcza w głównej mierze trafnemu doborowi spółek średniej wielkości, m.in.: Elektrobudowy, Orfe czy Lentexu. Nie bez znaczenia jest też nasza strategia, która zakłada stały udział akcji w portfelu, natomiast nie przewiduje stosowania timingu. Spodziewam się, że w najbliższym czasie rynek wygeneruje kolejną falę wzrostów. Ostatnio mocno rosną rynki zachodnioeuropejskie oraz w Stanach Zjednoczonych. Na ich tle GPW wypada dość blado. Myślę, że marzec będzie dla inwestorów dużo lepszy od lutego, ale nie tak dobry jak styczeń.

OSTATNI

Wojciech Rostworowski

zarządzający funduszem SEB 1 Zrównoważony

- Wyniki funduszu oceniam jako dość dobre. Największy wpływ na rezultat miało przeważenie w naszym portfelu akcji spółek telekomunikacyjnych. W poprzednim miesiącu znacznie zredukowaliśmy ich udział, tak więc w marcu wyniki funduszy się poprawią — zapowiada Wojciech Rostworowski, zarządzający funduszem SEB 1 Zrównoważony.

Fundusze są taką formą inwestowania, w której poza najlepszym wynikiem powinna być premiowana również stabilność. Dla przeciętnego inwestora lepszą inwestycją okaże się ten fundusz, który nie będzie charakteryzował się wielkimi wahaniami jednostki.

Stawka funduszy zrównoważonych jest bardzo wyrównana i na podstawie rankingu za pierwsze dwa miesiące trudno wyciągać wnioski. Trzeci i ostatni w rankingu fundusz dzielą zaledwie 2 punkty, co można odrobić w jeden miesiąc. W styczniu SEB 1 Zrównoważony zajął 6. miejsce ze stopą zwrotu dużo lepszą od średniej: 7,1 proc. Otrzymał za to 0,5 pkt. Niestety, luty był już nieco gorszy. SEB 1 zajął przedostatnie, 13. miejsce (miesięczna stopa zwrotu wyniosła minus 1,56 proc.), stąd dwa ujemne punkty.

LIDER

Piotr Kuba

zarządzający funduszem Skarbiec Waga

- Wyniki funduszu Skarbiec Waga nie sposób ocenić inaczej niż jako bardzo dobre. Pod względem stopy zwrotu w okresie dwóch pierwszych miesięcy 2002 roku fundusz zajął pierwsze miejsce. Stało się tak m.in. dzięki korzystnej konstrukcji benchmarku. Dla części akcyjnej funduszu benchmarkiem jest indeks WIG 20, podczas gdy większość funduszy obrała indeks WIG.

Zwłaszcza w styczniu indeks 20 największych spółek zanotował większy wzrost niż wskaźnik wszystkich spółek. W tym okresie udział akcji w naszym portfelu znacznie przekraczał 50 proc. wszystkich posiadanych przez nas papierów wartościowych — mówi Piotr Kuba.

Fundusz zrównoważony Skarbiec Waga był najlepszy w styczniu (stopa zwrotu 9,2 proc.), a w lutym zajął piąte miejsce (miesięczna stopa zwrotu -0,34 proc.).