Specjaliści z ING dostrzegli ryzyko w agresywnych planach ekspansji Integera i uznali, że obecna wycena rynkowa spółki jest zbyt wysoka. Dlatego w raporcie z 1 grudnia zalecają sprzedaż walorów, prognozując spadek notowań o ponad 15 proc. w perspektywie najbliższych dwunastu miesięcy. Tuż po wydaniu rekomendacji kurs producenta paczkomatów spadł o 2,6 proc. Przecena od początku roku to 44 proc.
„Choć wierzymy, że Integer z sukcesem zakończy rundę finansowania zewnętrznego dla projektu easyPack, to dostrzegamy ryzyko w finansowaniu ekspansji w kolejnych latach, które wiąże się z agresywnym celem zarządu (14,5 tys. maszyn do końca 2019 r.). Równocześnie uważamy, że szybka ekspansja może spowodować niskie wykorzystanie dla zainstalowanych maszyn, szczególnie w nowych regionach” — czytamy w raporcie.
Analitycy zwracają uwagę, że wyniki za trzeci kwartał potwierdziły, iż projekt easyPack wciąż jest na wczesnym etapie i wymaga dłuższego czasu, aby stać się opłacalny. „Oczekujemy, że spółka osiągnie zysk operacyjny w 2017 r. i spodziewamy się, że zacznie generować wolne przepływy pieniężne (free cash flow) od 2020 r.,co jest bardzo długim horyzontem w przypadku konkurencyjnej branży e-commerce” — dodają eksperci z ING.
To pierwsza tak negatywna rekomendacja dla Integera od dłuższego czasu. Ostatnie, sierpniowe, zalecenia DM BOŚ i Wood & Co brzmiały „kupuj”. I choć analitycy w obu przypadkach ścięli cenę docelową, to i tak była ona bardzo optymistyczna i wynosiła — odpowiednio — 282,9 i 351 zł. Na GPW akcje spółki kosztują niespełna 180 zł.