ING NN PTE podwoiło zysk

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2003-01-23 00:00

ING Nationale-Nederlanden PTE, zarządzające drugim pod względem wielkości funduszem emerytalnym, osiągnęło w ubiegłym roku zysk co najmniej dwukrotnie większy niż w 2001 r.

— Wyniki PTE są prezentowane wraz z wynikami grupy, poza tym w spółce trwa audyt, stąd dokładnych liczb nie mogę jeszcze podać. Zysk wyniesie jednak ponad 50 mln zł. Na jego wysokość wpłynęła obniżka kosztów. W działalności operacyjnej obniżyliśmy je o 1/4. Dotyczy to głównie kosztów akwizycji oraz reklamy — mówi Józef Proń, prezes ING NN PTE.

Przychody PTE spadły o 40 proc., co wynika z mniejszych wpływów z opłaty dystrybucyjnej. Większość klientów ING NN OFE obejmuje już bowiem niższa opłata od składki po 2-letnim stażu w funduszu.

Z inwestycji środków własnych PTE zysk był 1,5 raza większy niż w 2001 r. Kapitały własne na koniec 2002 r. stanowiły zaś 145-146 mln zł.

— Być może w tym roku, a na pewno w 2004 r., pokryjemy straty poniesione na początku działalności — mówi Józef Proń.

Według Jarosława Jamki, wiceprezesa PTE, fundusz skupi się w tym roku na utrzymaniu relatywnie wysokiego zaangażowania w akcje, w tym przede wszystkim w sektor bankowy.

— Rynki emerging markets, w tym Polska, dadzą wyższe stopy zwrotu niż rynki rozwinięte, które będą oscylować wokół zera. Dlatego na drugą połowę roku przełożyliśmy decyzję o zwiększeniu zaangażowania za granicą. Portfel dłużny przyniesie wzrost rzędu 6-8 proc. — mówi Jarosław Jamka.

Michał Szczurek, wiceprezes ING NN Polska i przewodniczący rady nadzorczej ING NN PTE, negatywnie odniósł się do planowanej noweli ustawy o OFE. Jego zdaniem, ustawa porusza jedynie tematy zastępcze. Uważa także, że spłata zaległości ZUS wobec klientów OFE powinna nastąpić tylko w formie gotówki, a nie obligacji, jak proponuje rząd.