TFI liczyły na zebranie minimum 1,9 mld zł. Rzeczywistość jednak okazała się brutalna. Do pozytywnych wyjątków należały ING i Skarbiec.
Listopad i grudzień znów był okresem wzmożonej aktywności towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI). Tym razem walczyły o pieniądze inwestorów, którzy chcieli uniknąć płacenia podatku od zysków kapitałowych. Wygrali nieliczni.
Skromny sukces
W 2002 r. TFI zebrały 1,9 mld zł w ramach funduszy antypodatkowych. W tym roku w szranki stanęło siedem towarzystw, które zaoferowały 12 funduszy. Najlepsze okazały się ING TFI i Skarbiec TFI. Oba towarzystwa zebrały wymagany poziom aktywów dla wszystkich zaproponowanych funduszy. W ramach subskrypcji na fundusze o mniejszym ryzyku zwyciężył ING Stabilnego Wzrostu, któremu udało się zebrać 141,9 mln zł. Zdaniem Sebastiana Buczka, wiceprezesa ING TFI, fundusz zawdzięcza sukces „oryginalnej konstrukcji prawnej”. ING najpierw zarejestrował fundusze w sądzie, dzięki czemu klienci mieli pewność, że jeśli emisja się powiedzie, na pewno będą mogli skorzystać ze zwolnienia podatkowego.
— Duże znaczenie mają też solidne wyniki inwestycyjne innych funduszy ING — mówi Sebastian Buczek.
Większą sumą zebranych aktywów może pochwalić się Skarbiec TFI. Udało mu się zgromadzić 169 mln zł, czyli o 4,5 mln zł więcej niż obu funduszom ING TFI (obok ING Stabilnego Wzrostu TFI oferowało także fundusz akcyjny). Wymagane minimum udało się także uzyskać BZ WBK AIB TFI, choć fundusz Arka Global Index 2007 zebrał jedynie 23,7 mln zł. Także CA IB FIM Bezpiecznej Alokacji utrzymał się na rynku. Z ponad 536 mln zł zebranych w 2002 r. udało mu się zatrzymać nieco ponad 200 mln zł.
Ostatnia szansa
Zupełnym niepowodzeniem zakończyły się subskrypcje Pioneer Pekao TFI czy Union Investment TFI. Żadnemu z oferowanych przez te towarzystwa funduszy nie udało się zebrać wymaganej minimalnej wartości aktywów. Podobny los spotkał CA IB FIM Bezpiecznej Alokacji oraz FIZ Sektora Nieruchomości. Szanse ma jeszcze fundusz oferowany przez TFI Kredyt Banku. Jego subskrypcja trwa do jutra.