Raport biura datowany jest na 28 listopada.
- Naszym zdaniem krótko-, średnio- i długoterminowe perspektywy dla TP są nadal bardzo nieprzekonujące, pomimo widocznych wysiłków tej firmy w zakresie kosztów operacyjnych, częściowo przyczyniających się do wysokiej marży EBITDA w III kwartale - uważa Paweł Puchalski, autor raportu.
Jego zdaniem obecna wysoka cena akcji jest efektem jednorazowego skupu akcji, a ponieważ brak szans na kolejny, to w 2012 r. inwestorzy otrzymają w najlepszym razie tylko 8,2 proc. stopę dywidendy, czyli najniższą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
- Raportowane przychody, EBITDA i zysk netto za 2012 r. będą znacznie niższe r/r - przewiduje Paweł Puchalski.
Według prognoz analityka, TP osiągnie 14,5 mld zł przychodów w 2012 r., wobec 14,9 mld zł w 2011 r. EBITDA ma spaść z 6,1 do 5,4 mld zł, a zysk netto z 1,67 do 1,06 mld zł.
- TPSA będzie prawdopodobnie skazana na podwyższony poziom inwestycji, głównie ze względu na relatywnie niską przepustowość sieci, zmniejszających wolne przepływy pieniężne. Nie bez znaczenia jest również ostatnia inicjatywa Zygmunta Solorza-Żaka (docelowa fuzja operacyjna pomiędzy Polkomtelem, Cyfrowym Polsatem i Polsatem), która spowoduje długoterminową presję na marże TP - uważa Paweł Puchalski.
Jego zdaniem spółka może negatywnie zaskoczyć wynikami za IV kwartał, bo na sezonowość może negatywnie nałożyć się konieczność zawiązania rezerw na program dobrowolnych odejść i spór DTPG.
- Firma nie straciła nic ze swojej defensywności, ale uważamy, że jednorazowy wykup akcji nie wystarczy do utrzymania obecnego kursu akcji, szczególnie że za ostatnie cztery miesiące kurs spółki pobił europejski indeks spółek telekomunikacyjnych o 17 pkt. proc. - podkreśla Paweł Puchalski.
12- miesięczna cena docelowa akcji TP to 16,9 zł.
W środę o godz. 13.15 kurs TP rósł o 1,3 proc. do 18.44 zł.