Innowacje mogą być tańsze

opublikowano: 21-01-2018, 22:00

Ulga na prace badawczo- -rozwojowe zyskała na atrakcyjności. Ale mikroprzedsiębiorcy wciąż jej nie doceniają.

Tax Care przypomina, że wraz z początkiem bieżącego roku weszły w życie zmiany w przepisach dotyczących ulgi na B+R, wprowadzonej po raz pierwszy dwa lata temu. Mogą z niej korzystać firmy przedsiębiorcy, którzy zajmują się działalnością twórczą, systematycznie prowadzą badania naukowe albo prace rozwojowe. — W takich przypadkach umożliwia ona zapłacenie niższego podatku dochodowego. Przy tym koszt działalności badawczo-rozwojowej można odliczyć dwukrotnie — przy księgowaniu faktury kosztowej oraz przy składaniu zeznania podatkowego— tłumaczy Magdalena Flis, ekspert Tax Care. Jej zdaniem, najbardziej korzystne dla przedsiębiorców modyfikacje ulgi B+R to m.in. zwiększony limit odliczeń od podstawy opodatkowania.

— Wydatki kwalifikowane można teraz odliczyć w 100 proc. ich wartości. W poprzednich latach było to maksymalnie 10, 20, 30 albo 50 proc. w zależności od rodzaju wydatku, roku, w którym został poniesiony, oraz wielkości firmy — mówi Magdalena Flis.

Ponadto obecnie ulga obejmie również wynagrodzenia z tytułu umów cywilnoprawnych wraz ze składkami ZUS. Wcześniej można było odliczać jedynie wynagrodzenia i składki ubezpieczeniowe pracowników zatrudnionych na etat. Do katalogu kosztów kwalifikowanych doszły wydatki na specjalistyczny sprzęt, który nie jest środkiem trwałym, a z którego przedsiębiorcy korzystają w badaniach (np. urządzenia pomiarowe). Ponadto prawo do skorzystania z ulgi nie jest powiązane z koniecznością osiągnięcia konkretnego efektu działań B+R, nie ma także znaczenia poziom innowacyjności prowadzonych prac badawczych czy też ich rezultat. Wystarczy wykazanie, że firma prowadzi działania B+R.

— Liczy się chęć zdobycia nowej wiedzy lub umiejętności, wprowadzenie znaczących ulepszeń, opracowanie nowego produktu, zbudowanie prototypu czy przeprowadzenie pilotażu — mówi Magdalena Flis. Mimo to przedsiębiorcy nie doceniają ulgi. W założeniu ma ich zachęcać do wydawania pieniędzy na badania i rozwój, a tymczasem, zgodnie z danymiGUS, całkowita wartość nakładów na taką działalność w 2016 r. w polskiej gospodarce ukształtowała się na poziomie ok. 18 mld zł, czyli o 0,7 proc. niższym niż rok wcześniej.

— Mikrofirmy nie korzystają z ulgi, ponieważ nie wiedzą, że jest taka możliwość ani kiedy mogą ją zastosować. A przecież większość przedsiębiorców zajmujących się działalnością produkcyjną prowadzi prace rozwojowe, choćby wtedy, gdy tworzone są nowe urządzenia, technologie produkcji czy też produkt obejmowany jest ochroną. Z analizy wydanych interpretacji podatkowych wynika, że z prawa do ulgi mogły skorzystać takie podmioty, jak producenci urządzeń spawalniczych, sprzętu AGD, artykułów spożywczych, leków oraz materiałów budowlanych — wylicza Magdalena Flis. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Innowacje mogą być tańsze