Innowacyjna Gospodarka mało widoczna na rynku

Marta Grzesiak
opublikowano: 23-09-2010, 00:00

Po prawie 3 latach funkcjonowania Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka skorzystało z niego 30 spółek notowanych na rynku NewConnect. Łącznie uzyskały w ten sposób niemal 113 mln zł na realizację projektów o wartości ponad 234 mln zł. Wydawać by się mogło, że program skierowany do innowacyjnych przedsiębiorstw będzie się cieszył dużą popularnością na rynku przeznaczonym między innymi spółkom z sektorów IT, biotechnologii, ochrony środowiska czy energii alternatywnej. W rzeczywistości jest jednak inaczej.

Wysokość przyznanych dotacji nie rozkłada się równomiernie pomiędzy spółkami. Ich mediana wynosi jedynie niecałe 210 tys. zł, przy czym lider w tej kategorii otrzymał dofinansowanie przekraczające 34 mln zł, co stanowi 30 proc. wartości wszystkich środków uzyskanych przez spółki z NewConnect. Tak ogromna kwota trafiła na konto poprzednika prawnego firmy Mo-Bruk na realizację projektu związanego z produkcją wysokokalorycznych paliw alternatywnych oraz z wytwarzaniem posadzki hydraulicznej. Równie wysokie dofinansowanie uzyskał Euroimplant na wdrażanie innowacyjnych produktów inżynierii tkankowej.

Obie te dotacje były przyznane w ramach priorytetu 4. Inwestycje w innowacyjne przedsięwzięcia. To właśnie z tego działania oraz z priorytetu 1. Badania i rozwój nowoczesnych technologii można uzyskać największe kwoty, przeznaczone na duże projekty o wysokim stopniu innowacyjności. Dlatego może dziwić to, że tylko 8 spółek notowanych na NewConnect otrzymało dofinansowanie z tych priorytetów. Niemniej jednak były to również najwyższe dotacje, które w sumie stanowiły aż 96 proc. wszystkich pieniędzy przyznanych spółkom z małego parkietu.

Nieco większą popularnością cieszyło się dofinansowanie z tytułu działania 3.3.2., które umożliwia otrzymanie pieniędzy na pokrycie kosztów związanych z pozyskiwaniem nowych inwestorów. Otrzymało je 12 spółek z NewConnect. To również stosunkowo niski rezultat, zważywszy na to, że jednym z celów, na który przyznawane są dotacje w ramach wspomnianego priorytetu, jest debiut na NewConnect, na którym notowane są obecnie 162 spółki.

Pozostałe działania, z których skorzystały spółki z alternatywnej platformy obrotu, to "Wspieranie wdrażania elektronicznego biznesu typu B2B" oraz "Paszport do eksportu". W ramach pierwszego z nich uzyskały prawie 4 mln zł na implementację systemów wymiany informacji pomiędzy nimi a przedsiębiorstwami współpracującymi. Z kolei dzięki drugiemu ze wspomnianych działań 7 spółek otrzymało środki na przygotowanie planu rozwoju eksportu, jednak były to również najniższe dotacje — najczęściej 10 tys. zł.

Czy w związku z powyższym można wyciągnąć wniosek, że stosunkowo niskie wykorzystywanie środków unijnych z programu Innowacyjna Gospodarka świadczy o niedużym potencjale technologicznym spółek notowanych na NewConnect? Byłoby to zbytnie uproszczenie. Nie należy zapominać, że aby uzyskać dotacje należy nie tylko przejść przez procedurę konkursową, lecz również sprostać wysokim wymaganiom formalnym stawianym przez instytucję rozliczającą dofinansowanie — PARP. Doświadczenie wielu przedsiębiorców pokazuje, że jest to niełatwa współpraca. Może to właśnie stopień biurokratyzacji zniechęca potencjalnych beneficjentów do starania się o wsparcie z programów Unii Europejskiej. Zamiast tego wolą uzyskać pieniądze od prywatnych inwestorów poprzez debiut na NewConnect i w ten sposób zwiększać swoją innowacyjność.

Marta Grzesiak

analityk rynków finansowych w Certus Capital

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Grzesiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu