Internet aż zawrzał. Od nowego roku Instagram będzie mógł decydować o losach fotografii zamieszczanych w serwisie. Oznacza to, że właściciel serwisu, a jest nim Facebook, będzie posiadał prawo do sprzedaży fotografii do reklamodawców. Co więcej autorzy zdjęć, na których użycie zdecyduje się Facebook, nie będą o tym informowani.

- Nareszcie znaleźliśmy sposób na spieniężanie Instagramu – powiedziała na początku grudnia Carolyn Everson, wice-prezydent Facebooka ds. globalnych rozwiązań marketingowych.
Informacja o nowym regulaminie korzystania z serwisu spotkała się z falą krytyki ze strony internatów. Niektórzy z nich oznajmili, iż zamierzają usunąć konta z serwisu, jeżeli nowe zasady zostaną sformalizowane.
- Żegnaj Instagramie. Twój nowy regulamin jest bezgranicznie głupi i bezsensowny – pisał jeden użytkowników na Twitterze.
Także środowisko zawodowych fotografików nie pozostało głuche na najnowsze doniesienia o nadchodzących zmianach w zasadach korzystania z serwisu.
- Jest to list samobójczy Instagramu – pisał na swojej stronie Clayton Cubbit, jeden z nowojorskich fotografików.
Analitycy są podobnego zdania, twierdząc, że nowymi zasadami Facebook strzelił sobie w stopę i takie zachowanie może odrzucić użytkowników od serwisów należących do największej internetowej społecznościówki, w tym także od Instagramu.
