Mark Zuckerberg, założyciel i prezes Facebooka, wiedział, co robi, gdy kilka lat temu wyłożył w gotówce i akcjach swojego portalu okrągły miliard na zakup aplikacji Instagram. Niektórzy stukali się w czoło, uważając transakcję za wybryk młodego miliardera i zwykłe szastanie pieniędzmi. Instagram ciągle jednak rośnie i nabiera kształtu maszynki do robienia pieniędzy. Popularna aplikacja, na której można umieszczać zdjęcia i filmy, ogłosiła właśnie, że ma już ponad 400 mln aktywnych użytkowników miesięcznie.

Liczy się jednak nie tylko sama liczba, ale także szybkość zdobywania nowych członków społeczności — w dziewięć miesięcy aplikacji przybyło 100 mln użytkowników. Instagram tym samym przyćmił inne gwiazdy mediów społecznościowych. Twitter, którego główną funkcjonalnością jest możliwość umieszczania wiadomości o długości nieprzekraczającej 140 znaków, każdego miesiąca przyciąga 316 mln osób, natomiast Pinterest, inna zdjęciowa aplikacja, skusiła 100 mln użytkowników.
Walka na rynku mediów społecznościowych jest zacięta, bo każdy 1000 użytkowników to większy ruch, a jednocześnie większe wpływy od reklamodawców. Ojczyzną Instagramu są Stany Zjednoczone, ale aż 75 proc. użytkowników mieszka poza ich granicami.
Największy przypływ nowych osób zanotowano w Brazylii, Japonii i Indonezji, czyli w państwach ze sporą liczbą obywateli i dużym potencjałem wzrostu. Aplikacja zarabia na internautach, którzy chętnie dzielą się wydarzeniami ze swojego życia i lubią opowiadać innym o sobie, robiąc zdjęcia i kręcąc filmiki. Pomagają proste w użyciu filtry, które nieraz zmieniają zwykłe fotografie w ciekawe obrazy. Instagram nie jest jedyną popularną aplikacją w portfolio Facebooka — WhatsApp ma 900 mln użytkowników, a Facebook Messenger 700 mln.
Z samego Facebooka korzysta już prawie 1,5 mld osób na świecie. Facebook pozwolił aplikacji na powolny, ale stały rozwój i dopiero zaczyna zbierać zwrot z inwestycji. Na początku września Instagram sprzedawał reklamy w ośmiu krajach, ale pod koniec miesiąca aplikacja będzie mogła zarabiać na ponad 200 rynkach. Instagramowi pomagają także celebryci, którzy publikują na swoich kontach prywatne zdjęcia — stosując taką taktykę, odbierają sporo klientów mediom plotkarskim i przyciągają fanów bezpośrednio do siebie. Najwięcej obserwujących mają Kim Kardashian, Beyonce i Taylor Swift. Każda przyciągnęła ponad 40 mln osób.
Dolary płyną
W 2016 r. przychody z reklam na Instagramie mają sięgnąć prawie 1,5 mld USD, a rok później zwiększą się niemal dwukrotnie, do 2,8 mld USD — szacuje firma badawcza eMarketer.
Dolary płyną
W 2016 r. przychody z reklam na Instagramie mają sięgnąć prawie 1,5 mld USD, a rok później zwiększą się niemal dwukrotnie, do 2,8 mld USD — szacuje firma badawcza eMarketer.
