Instal najlepszy w budownictwie

Kamil Zatoński
27-05-2009, 00:00

Krakowska spółka wygrała nasze branżowe zestawienie. Drugie miejsce dla Erbudu, trzecie — dla Pol-Aquy

Krakowski Instal okazał się bezkonkurencyjny w rankingu giełdowych spółek budowlanych, podsumowującym wyniki z pierwszego kwartału tego roku. Firma, kierowana przez Piotra Juszczyka, zwyciężyła przede wszystkim dzięki wysokiej dynamice zysków, wysokiej rentowności i poziomom wypracowywanych marż. Tak wyraźna poprawa była możliwa także dzięki dodatkowym zyskom wypracowywanym z działalności deweloperskiej. W Krakowie Instal buduje dwa osiedla.

Deweloperski bonus powiększył też (choć w niewielkim stopniu) wyniki Erbudu. Jego wysoka pozycja w rankingu to zasługa poprawy rentowności: zyski udało się zwiększyć o 20-50 proc., nawet mimo ponad 30-procentowego spadku przychodów. Jak zresztą napisano w komentarzu do raportu, spadek sprzedaży jest konsekwencją świadomej polityki zarządu w obliczu spowolnienia na rynku budowlanym. Spółka buduje portfel zamówień opierając się na określonych kryteriach rentowności realizowanych kontraktów i nie uczestniczy w przetargach, gdy kosztorys projektu nie gwarantuje osiągnięcia zakładanego zysku netto. Obecny portfel zamówień Erbudu ma wartość 938 mln zł.

Trzecie miejsce na podium zajęła Pol-Aqua, w której wynikach widać pozytywne efekty przejęć realizowanych w ostatnich dwóch latach. Spółka wyróżniła się przede wszystkim najwyższym w branży wzrostem przychodów (o 63 proc.). Jak będzie dalej — trudno powiedzieć, bo oprócz kilku prestiżowych kontraktów (np. na budowę mostu Północnego w Warszawie) firma musi się zmierzyć z mniejszą liczbą zamówień dla gdańskiego oddziału generalnego wykonawstwa, zajmującego się budową obiektów kubaturowych.

Podobne tendencje widoczne są w rezultatach innych spółek w branży. W sumie łączne przychody 22 spółek wzrosły rok do roku o 6 proc., do blisko 4 mld zł, ale połowa firm miała niższą sprzedaż niż w pierwszym kwartale 2008 r. Częściowo można to tłumaczyć nieco trudniejszymi warunkami pogodowymi. Kilka firm narzekało na ostrzejszą zimę, inne — jak Instal Kraków —podkreślały jednak sprzyjające warunki pogodowe. Wstrzymanie lub opóźnienie rozpoczęcia wielu projektów na przełomie roku miało jednak głębsze przyczyny niż kilkanaście mroźnych dni. Chodzi przede wszystkim o zakręcenie kurka z kredytami inwestycyjnymi i brak klientów na mieszkania. To, oprócz problemów wewnętrznych, spowodowało, że zapaść przeżył m.in. rzeszowski Resbud. Jego przychody stopniały aż o 74 proc. W ogóle był to kiepski kwartał dla mniejszych spółek, skoncentrowanych na budownictwie mieszkaniowym (oprócz Resbudu — Budopol Wrocław, Mostostal-Export, Unibep) lub przemysłowym (Projprzem). Lepiej radzili sobie ci, których portfele wypełnione są zamówieniami z segmentu drogowego czy ochrony środowiska.

Średnia marża zysku brutto ze sprzedaży poprawiła się z 9,3 do 11,6 proc. (w całym 2008 r. wyniosła niespełna 11 proc.), ale już w co trzeciej spółce była niższa niż przed rokiem. Tradycyjnie największą rentownością może się pochwalić Projprzem (28 proc.), który dużo zarabia przede wszystkim w segmencie produkcji konstrukcji stalowych. Tuż za bydgoską firmą jest jednak Budimex z marżą przekraczającą 20 proc. Co ważne, w przeważającej mierze to zasługa kontraktów w segmencie budowlanym, a nie zysków z deweloperki.

Tylko co trzecia spółka poprawiła marżę operacyjną, a co druga odnotowała wzrost zysku operacyjnego. Podobnie było z rentownością i zyskiem netto. Aż pięć firm (ABM Solid, Resbud, Energopol, Projprzem i Mostostal-Export) zakończyło rok pod kreską. Przed rokiem stratę miał tylko Energopol. W sosnowieckiej firmie można jednak dostrzec pierwsze symptomy poprawy. Dynamicznie (o 59 proc., to drugi wynik w branży) zwiększyły się jej przychodu, co z nawiązką pozwoliło na pokrycie kosztów bezpośrednich. Dzięki temu strata operacyjna skurczyła się do zaledwie 200 tys. zł z ubiegłorocznych 4,1 mln zł.

Piotr Juszczyk

prezes Instalu Kraków

W 2009 r. grupa Instal Kraków weszła z nowymi pomysłami oraz przekonaniem, że dobrze wykorzysta możliwości, jakie stwarza rynek. Spółka zamierza utrzymać wzrost przychodów i odpowiednią dywersyfikację działalności. Poza realizacją kontraktów z zakresu ochrony środowiska, finansowanych z funduszy unijnych, kolejną szansą jest prowadzona przez spółkę zależną PUH Frapol działalność w zakresie branży wentylacyjno-klimatyzacyjnej. Duży potencjał tkwi cały czas w aktywach, na które składają się zakończone i realizowane inwestycje w budownictwie mieszkaniowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Instal najlepszy w budownictwie