Integer wygrał z bessą i nie zwalnia tempa

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 23-12-2008, 06:39

20 proc. — tyle dały zarobić w 2008 r. akcje najlepszej spółki z  WIG. Rafał Brzoska, szef Integera, obiecuje inwestorom, że to nie koniec wzrostów.

W tym roku tylko kilka spółek oparło się bessie. Jedną z perełek jest Integer.pl. Akcje największego w kraju prywatnego operatora pocztowego dały zarobić ponad 20 proc.

"Puls Biznesu": Jak to możliwe, że w czasie bessy akcje spółki dają zarobić i to aż 20 proc.?

Rafał Brzoska, prezes Integera: Naszą receptą są konsekwentnie realizowane inwestycje, które zapowiadaliśmy już podczas debiutu w październiku 2007 roku. Stały rozwój spółki oraz podnoszenie jakości świadczonych usług powodują, że zyskujemy w oczach inwestorów i coraz liczniejszych klientów chętnych do współpracy z nowoczesnym i profesjonalnym operatorem. Dodatkowo, rynek, na którym działamy, jest dość odporny na bessę. W obliczu spowolnienia gospodarczego firmy redukują koszty i szukają oszczędności w bieżących wydatkach. Powoduje to, że jeszcze chętniej korzystają z ofert alternatywnych operatorów, których oferta jest bogatsza, a cena bardziej atrakcyjna niż w przypadku narodowego monopolisty.

Tegoroczne wyniki finansowe potwierdzają dynamiczny rozwój spółki. Inwestorów bardziej jednak interesuje, jaki będzie przyszły rok?

Prowadzimy działania, które mają poszerzyć sieć obsługi klienta. Wdrażamy też nowoczesne technologie informatyczne w spółkach InPost, InPost Finanse i Integer.pl. To przynosi wymierne korzyści w postaci nowych kontraktów oraz strategicznych umów handlowych i tym samym zapewnia dobre wyniki finansowe. Jesteśmy przekonani, że obrana strategia pozwoli na dynamiczny rozwój w kolejnych latach, a osiągane wyniki i ambitne plany są podstawą do formułowania optymistycznych prognoz. Analiza obecnych warunków gospodarczych i doświadczenie z lat ubiegłych pozwalają sądzić, że w latach 2009-12 Integer.pl osiągnie dynamikę wzrostu na poziomie 20 proc. rocznie. W przypadku wyników skonsolidowanych dynamika może być porównywalna z wynikiem uzyskanym w latach 2007-08 i osiągnąć poziom od 40 proc. do 50 proc.

Czy w jakiś specjalny sposób przygotowujecie się na spodziewane spowolnienie gospodarcze?

Nasz tzw. plan B opiera się na poszerzaniu wachlarza świadczonych usług. Na szczęście nasza branża jest stosunkowo odporna na skutki spowolnienia, a korzystanie z usług pocztowych jest jednym z podstawowych elementów działalności każdego przedsiębiorstwa. Stale poszukujemy dodatkowych źródeł finansowania, dzięki którym możemy podejmować kolejne inwestycje, a w rezultacie podnosić konkurencyjność. W ostatnim czasie InPost otrzymał dofinansowanie z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, które przeznaczy na działania związane z wprowadzeniem Nowej usługi kurierskiej. Ponadto zrealizowaliśmy pierwszą część emisji obligacji. Nie wykluczamy, że w 2009 roku proces uzyskiwana środków w drodze emisji obligacji będziemy kontynuować, a kapitał pozyskany w ten sposób przeznaczymy na kolejne inwestycje w rozwój i poszerzanie portfela oferowanych przez firmę InPost usług.

Jakie są najważniejsze cele na przyszły rok?

Rok 2009 zapowiada się bardzo pracowity. Już na początku 2009 roku InPost rozpoczyna pilotażowe działania związane z uruchomieniem rewolucyjnej na polskim rynku usługi kurierskiej "wyślij/odbierz paczkę przez paczkomat". W tym samym czasie zamierzamy uruchomić całkowicie zautomatyzowaną sortownię korespondencji, która zlokalizowana jest w Piotrkowie Trybunalskim. Dzięki tej inwestycji zapewnimy klientom jeszcze wyższą jakość doręczeń korespondencji oraz skrócenie czasu oczekiwania na przesyłki.

Obecnie prowadzimy również zaawansowane prace związane z rozpoczęciem działalności spółki Integer.pl na Ukrainie. Zawieramy już pierwsze umowy na kolportaż druków bezadresowych na rzecz klientów w tym kraju. Zgodnie z założeniami aktywność na Ukrainie będzie kontynuacją standardu usług wypracowanego w Polsce. Naszym głównym założeniem strategii jest rozwój. Dlatego z roku na rok konsekwentnie podejmujemy nowe inwestycje. Wierzymy, że zapewni nam to wzrost wartości spółki dla inwestorów i akcjonariuszy.

Co z kursem akcji? Czy po tak trudnym roku na giełdzie ma on jeszcze siły do dalszych wzrostów?

Oczywiście, że tak. Jestem przekonany, że pozycja Integera będzie się cały czas umacniać, czego nie tylko sobie, ale przede wszystkim naszym inwestorom życzę!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane