Inteligentny monitoring IP

Materiał partnera strony
opublikowano: 14-03-2017, 22:00

Rozwiązania monitoringu wizyjnego weszły w kolejną fazę zmian technologicznych.

KOMENTARZ PARTNERA: BARTŁOMIEJ MADEJ TELCO Group Manager, Veracomp

Monitoring analogowy praktycznie przestał być rozwijany i jest zastępowany przez technologię IP, która pozwala na rejestrowanie i przesyłanie obrazu o kilka razy lepszej rozdzielczości, zapewniając też oszczędne gospodarowanie przestrzenią dyskową, na której przechowywane są nagrania.

Producenci systemów monitoringu pracują obecnie nad rozwiązaniami zapewniającymi jak najlepszą ochronę przy maksymalnym wykluczeniu czynnika ludzkiego, który jest najbardziej zawodnym elementem. Im większy udział człowieka w procesie identyfikacji zdarzenia, tym bardziej prawdopodobne, że zostanie ono przeoczone. Statystyczny operator monitoringu jest w stanie wychwycić większość zdarzeń tylko przez pierwszych 15 minut pracy, po których efektywność drastycznie spada. By wspomóc ten proces, stosuje się dodatkową inteligencję występującą w dwóch odsłonach: jest ona zaszyta bezpośrednio w kamerze lub korzysta się z dodatkowego oprogramowania do analizy obrazu.

Inteligencja w urządzeniu jest dziś najbezpieczniejszym rozwiązaniem, gdyż wzbudzenie alarmu determinuje sama kamera. Wykluczamy tym samym możliwość sabotowania połączenia między kamerą a centrum monitoringu, gdzie zazwyczaj odbywa się dodatkowa analiza zapisanych danych i ich składowanie. Analityka w kamerze

może być bardzo dogłębna, urządzenie, rejestrując obraz, może np. zliczać obiekty, i to zarówno te, które pojawiają się w strefie, jak i ją opuszczające. Nawet dla doświadczonego analityka nie jest łatwo wychwycić z grupy ludzi osobę, która w odróżnieniu od pozostałych przemieszczających się przez strefę chronioną nie opuszcza jej w określonym wcześniej czasie. Taki alarm, popularnie zwany „szwendaniem się” obiektu, zadaje się kamerom strzegącym np. parkingów. Osoba, która w skończonym czasie nie wsiądzie do auta lub nie opuści strefy parkowania, staje się potencjalnym obiektem niebezpiecznym i powoduje alarm.

Eliminowanie fałszywych alarmów jest dzisiaj największym wyzwaniem, bo każdy z nich powoduje rutynę i usypia czujność osób chroniących, co jest częstą przyczyną przeoczenia naprawdę groźnych zdarzeń. Warto zaznaczyć, że najskuteczniej można chronić obszar przy użyciu inteligentnych kamer stałopozycyjnych. Kamery ruchome, tzw. PTZ, wymagają sterowania przez człowieka i zaszycie w nich tak zaawansowanej inteligencji jest niemożliwe. Przykładem kamer, które wykorzystują wszystkie wspomniane funkcje i wiele innych inteligentnych metod, zarówno lepszej ochrony, jak i skutecznej eliminacji fałszywych alarmów, są urządzenia niemieckiej firmy Mobotix. Ich dodatkową zaletą i unikalną cechą jest możliwość złożenia obrazów z dwóch stałopozycyjnych obiektywów, z których jeden jest kamerą termiczną. Daje to możliwość wykrywania ruchu obiektów o zadanej temperaturze w obszarach chronionych w całkowitej ciemności czy też wskazywania zagrożeń pożarowych, zanim pojawi się ogień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu