Belgijskie browary Interbrew chcą przejąć SAB z RPA. Jeżeli transakcja dojdzie do skutku, powstanie drugi co do wielkości na świecie koncern produkujący piwo.
Interbrew chce przejąć browary SAB — podał „Financial Times”. Taki ruch zmieni układ sił na światowym rynku producentów piwa i wywoła z pewnością falę nowych fuzji. Kapitalizacja rynkowa SAB wynosi 3,5 mld GBP (20,12 mld zł), więc prawdopodobnie Interbrew zaoferowałby akcjonariuszom powyżej 4 mld GBP (23 mld zł). Pretekstem do przejęcia może być chęć udaremnienia fuzji trzech wielkich firm — Scottish & Newcastle z Wielkiej Brytanii, Miller Brewing z USA i właśnie SAB. Jeśli informacje „FT” potwierdzą się, Interbrew stałby się drugim co do wielkości potentatem na światowym rynku, ustępując tylko Anheuser-Busch.
— Nie mogę komentować spekulacji — mówi Nick Chaloner, dyrektor ds. komunikacji w SAB.
Również Hugo Powell, prezes Interbrew, nie chce komentować tych informacji.
Przyznał, że Interbrew przeprowadził due diligence SAB, ale dodał, że jest to rutynowa procedura.
— Nic nie może się zdarzyć, dopóki SAB nie będzie chciał tego związku — komentuje Grant Swanepoel, analityk Schroder Salomon Smith Barney.
Ceny akcji SAB na giełdzie w Londynie i Johannesburgu wzrosły. W Londynie akcje skoczyły o 6,5 proc. — do 471 pensów (27 zł). W Afryce Południowej ceny akcji początkowo wzrosły o 8,5 proc., osiągając 68 randów (29,24 zł) — najwyższą wartość od połowy 1998 r.
Interbrew prowadzi bardzo ekspansywną politykę. Niedawno zakupił niemieckie browary Beck’s — transakcja jeszcze nie została zakończona, ponieważ zainteresowali się nią urzędnicy KE odpowiedzialni za praktyki antymonopolistyczne. Zakup brytyjskiego Bassa spotkał się natomiast z oporem rządu brytyjskiego i nie wiadomo, czy Belgowie nie będą musieli się go pozbyć.
SAB ma większościowy pakiet akcji w Kompanii Piwowarskiej. Ewentualne przejęcie tej firmy nie zmieni sytuacji na polskim rynku.