W bieżącym kwartale International Airlines Group wykorzysta tylko 25 proc. swojej zdolności przewozowej. Według międzynarodowej korporacji lotniczej powrót popytu obserwowanego przed pandemią koronawirusa nastąpi najwcześniej w 2023 roku.

Długodystansowi przewoźnicy, tacy jak British Airways i Iberia, ucierpieli najbardziej w wyniku kryzysu.
– Latamy tylko te trasy, które mogą generować gotówkę. Jesteśmy pewni, że przy pomocy rządów możliwy jest bezpieczne otwarcie branży – powiedział dyrektor generalny IAG, Luis Gallego
IAG czeka na informację od rządu Wielkiej Brytanii, która ma być podana w piątek, na temat planowanego ponownego otwarcia lotów wypoczynkowych od 17 maja.
Według ankiety przeprowadzonej wśród analityków przez redakcję Bloomberga, IAG miał zanotować kwartalną stratę operacyjną w wysokości 1,13 mld EUR.