- Mam taką pracę, że mogę ją wykonywać byle gdzie. Niech więc to będzie tam, gdzie podatki są na poziomie akceptowalnym dla ludzi i może jest trochę cieplej... Takich miejsc ubywa wskutek presji wpływowych łupieżców. A wiecie, co się stało w Rosji po wprowadzeniu normalnych podatków? Tam już nie opłaca się kombinować. Podatnik
- Najlepiej niech MF zabiera wszystkie pieniądze. Nam wystarczą np. bony. To takie proste i koniec z PIT-ami. Emigracja jest niezłym pomysłem. Chyba trzeba wymienić to społeczeństwo, bo zupełnie nie rozumie tych działań. Wuj
- Mieszkam niedaleko granicy, zarządzam spółkami na mocy umów cywilnoprawnych. Przecież wystarczy mi wynająć jakąś kawalerkę za miedzą, żeby płacić podatek u sąsiadów. Wyprowadzę się i założę nowy związek wypędzonych — nawet przeznaczę na to 10 proc. dochodu. I tak będzie taniej niż opłacanie niesprawnej administracji publicznej.