Internet sprzyja przedsiębiorczości

KOMENTARZ BANKU ŚWIATOWEGO
22-09-2014, 00:00

Twórcy polityki gospodarczej zazwyczaj rozumieją znaczenie przedsiębiorczości i zakładania nowych firm dla rozwojugospodarczego.

Niektóre kraje ułatwiają rozpoczęcie działalności, lecz w innych lokalni przedsiębiorcy nadal borykają się ze żmudnymi procedurami. W ramach projektu Banku Światowego Doing Business wskaźnik „zakładanie firmy” służy śledzeniu ścieżki, jaką musi przejść lokalny przedsiębiorca, by założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i formalnie rozpocząć jej działalność w największym (z punktu widzenia gospodarczego) mieście kraju.

W Czechach przedsiębiorca musi przejść 9 procedur biurokratycznych, by zarejestrować spółkę z o.o. i formalnie zacząć działać. Rejestracja i dopełnienie niezbędnych procedur po niej zajmuje czeskim przedsiębiorcom 20 dni. Dla odmiany w Słowenii przedsiębiorca może rozpocząć działalność gospodarczą po dopełnieniu zaledwie dwóch procedur: zdeponowaniu kapitału zakładowego na rachunku bankowym i dokonaniu rejestracji w elektronicznym jednym okienku. Belgijscy przedsiębiorcy mogą stworzyć firmę w ciągu 4 dni kalendarzowych. We Włoszech formalny koszt procesu założenia firmy to około 4,8 tys. USD, co stanowi 14 proc. dochodu narodowego na mieszkańca, natomiast w Bułgarii to zaledwie 70 USD, czyli 1 proc. dochodu. W Danii, by zarejestrować spółkę z o.o., konieczne jest zdeponowanie na rachunku bankowym minimalnego kapitału zakładowego w wysokości 24 proc. dochodu na mieszkańca, natomiast 99 spośród 189 gospodarek badanych w ramach raportu Doing Business nie narzuca żadnych wymagań dotyczących minimalnego kapitału zakładowego dla nowych firm.

W miarę upływu lat niektóre kraje znacząco udoskonaliły procesy rejestracji firm. Na przykład w Polsce formalności związane z założeniem firmy wymagają realizacji czterech procedur trwających w sumie 30 dni, a ich koszt to równowartość 14,3 proc. dochodu per capita (1,807 USD). 10 lat temu polscy przedsiębiorcy musieli wypełnić sześć dodatkowych formalności i ponieść relatywnie wyższe koszty w wysokości 21,2 dochodu na mieszkańca (1,115 USD). Postęp jest wynikiem reformy, w ramach której przy zakładaniu nowej firmy wyeliminowano wymóg rejestracji w Państwowej Inspekcji Pracy oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także umożliwiono przedsiębiorcom równoczesne uzyskanie numerów statystycznego (REGON) i identyfikacji podatkowej (NIP) oraz rejestrację w ZUS w ramach rejestracji w KRS. Znaczącą poprawę osiągnięto również, jeśli chodzi o zmniejszenie wymogów w zakresie minimalnego kapitału zakładowego, który w 2009 r. został zmniejszony dziesięciokrotnie — do 5 tys. zł (obecnie to 12,6 proc. dochodu na mieszkańca).

Mimo postępu Polska pod względem łatwości zakładania firmy nadal przegrywa z niektórymi z krajów europejskich. Na przykład w Szwecji przedsiębiorca może rozpocząć działalność w trzech krokach: deponując minimalny kapitał zakładowy na rachunku bankowym i rejestrując firmę w urzędach rejestracji spółek (Bolagsverket) i skarbowym (Skatteverket). W Portugalii założenie firmy trwa tylko 3 dni kalendarzowe. Koszt rejestracji na Litwie, wynoszący równowartość 118 USD, nie przekracza 1 proc. dochodu na mieszkańca, a w Irlandii nie ma żadnych wymagań dotyczących minimalnego kapitału zakładowego.

Choć formalności związane z założeniem firmy w poszczególnych krajach mogą znacznie się różnić, to generalnie tempo ich dostosowania do najlepszych praktyk jest szybsze niż tempo reform innych elementów środowiska gospodarczego badanych w ramach Doing Business.

KOMENTARZ BANKU ŚWIATOWEGO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KOMENTARZ BANKU ŚWIATOWEGO

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Internet sprzyja przedsiębiorczości