Introl cenimy na 9,7 zł. Na razie

Grzegorz Hryniewicz
opublikowano: 2007-10-19 00:00

Zapisy na akcje Introlu, spółki działającej na rynku aparatury kontrolno-pomiarowej i automatyki przemysłowej, trwają od wczoraj. Jej walory wyceniamy na 9,69 zł, czyli poniżej ceny emisyjnej ustalonej na 11,50 zł. Nasza wycena nie zawiera jednak przyszłych inwestycji, gdyż ich wpływ trudno oszacować.

Emitent, wraz z podmiotami zależnymi, oprócz świadczenia usług, działa w obszarze produkcyjnym (czujniki temperatury i komponenty aparatury kontrolno-pomiarowej) oraz handlowym. Segment usługowy charakteryzuje się niższą wartością kontraktów od przedsięwzięć budowlanych. Jednak z racji wartości dodanej uzyskuje się z niego wyższe marże. Obszar produkcyjny z kolei dzieli się na produkcję wystandaryzowaną oraz dedykowaną konkretnemu klientowi. Spółka zamierza do 2010 r. przenieść 30 proc. najmniej skomplikowanej produkcji do Azji. Koszty wytworzenia są tam niższe, co może pozytywnie wpłynąć na marże. To dobra decyzja, choć nieco spóźniona.

Zgodnie z tendencjami światowymi w branży, emitent stopniowo przechodził w oferowanie wysokomarżowych produktów i usług kosztem działalności handlowej. Wyraźnie wzrósł udział przychodów ze sprzedaży usług w przychodach ogółem (w okresie 2004-06 z 18,4 proc. do 34,1 proc.). Wpłynęło to na zyski. W ubiegłym roku spółka wypracowała 11,2 mln zł zysku operacyjnego (wzrost o 20 proc. w stosunku do 2004 r.) i 9,9 mln zł zysku netto (wzrost o 44 proc.).

Zarząd pochwalił się w prospekcie szacunkami wyników na 2007 r. Zgodnie z nimi sprzedaż ma wzrosnąć o 18,6 proc., EBIT o 21,6 proc., a wynik netto o 19 proc. Spółka ma pełen portfel zamówień na 2007 r. W związku z tym uważamy, że realizacja prognoz jest realna. Przewidujemy, że emitent zwiększy w 2007 r. przychody o 16,1 proc., zaś w okresie do nieskończoności o 4,9 proc. Koncentracja na wysokomarżowych produktach i usługach oraz przeniesienie części produkcji do Chin spowoduje nieznaczne zwiększenie marż operacyjnych netto. Wzrosną one naszym zdaniem z 7,5 proc. w 2006 r., do 7,7 proc. w okresie do nieskończoności.

Pieniądze z emisji Introl zamierza przeznaczyć głównie na akwizycję. Jeszcze w tym roku chce zakończyć trzy przejęcia, co dość szybko powinno dać wzrost wartości grupy. W naszej wycenie nie uwzględniamy pieniędzy z emisji. Przejęcia powinny zwiększyć dynamikę wzrostu przychodów. Uważamy, że zarząd ustalił zbyt wysoką cenę emisyjną.

Prezentowane analizy i wyceny są wyrazem poglądów autorów i nie mogą być traktowane jako rekomendacja czy zalecenie podjęcia działań inwestycyjnych.

Pełna analiza dziś od rana w pb.pl.

Grzegorz Hryniewicz