INVEST-BANK SZUKA NISZY DETALICZNEJ

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 1999-08-12 00:00

INVEST-BANK SZUKA NISZY DETALICZNEJ

Instytucja finansowa może przypominać charakterem rodzinną telewizję

GIEŁDA POCZEKA: Sławomir Horbaczewski nie wyklucza, że Invest-Bank trafi kiedyś na giełdę. Jego zdaniem, nie jest to jednak kwestia roku, ale minimum dwóch lat. I to przy założeniu, że właściciel banku wyraźnie wyrazi taką wolę. fot. Grzegorz Kawecki

Jeszcze przed końcem września Telewizja Polsat będzie miała połowę udziałów w Invest-Banku. Obecnie ma 22,5 proc., ale na objęcie czekają nowe emisje akcji serii R i S. Tymczasem kontynuowane są prace nad rozwojem oferty banku — przede wszystkim nad kontem osobistym. Sławomir Horbaczewski, jeszcze p.o. prezesa zarządu banku, plany ma ambitne.

— Zależy nam na tym, aby nasz partner strategiczny — Polsat, główny akcjonariusz Invest-Banku, sukcesywnie zwiększał swoje zaangażowanie. Obecnie posiadane przez nas kapitały wystarczają na codzienne funkcjonowanie, ale dalszy rozwój, równolegle z wykorzystywaniem bieżących zasobów, chcemy oprzeć na kolejnych emisjach serii T i dalszych — mówi Sławomir Horbaczewski, pełniący obowiązki prezesa zarządu Invest-Banku.

Plan maksimum

Sławomir Horbaczewski przyszedł do Invest-Banku z radomskiego Banku Energetyki. Jak twierdzi, po fuzji BEN z BISE uznał, że jego misja została zakończona. Jeszcze tuż przed sprzedażą radomskiej instytucji obserwatorzy chwalili Sławomira Horbaczewskiego za zmiany, jakie w ciągu dwóch lat przeprowadził w BEN.

Invest-Bank jest zupełnie innym bankiem. Poznańska firma jest głównie znana i kojarzona z ofertą kredytów samochodowych. Jej właścicielem jest dziś Piotr Bykowski.

— Mamy plan ekspansji na rynku detalicznym. Powołane już zostały osobne zespoły, które pracują nad nową ofertą kredytową i depozytową, ulepszając istniejące propozycje — tłumaczy Sławomir Horbaczewski.

Najpierw system

Sławomir Horbaczewski jest pełen optymizmu. Twierdzi, że Invest- -Bank może działać jak nowoczesna instytucja finansowa i znaleźć dla siebie wolny fragment rynku.

— Niewykluczone, że dla poprawy wyników konieczna będzie restrukturyzacja zatrudnienia — podkreśla Sławomir Horbaczewski.

Dzisiaj w 70 oddziałach i filiach banku pracuje 1500 osób. Liczby mówią, że to trochę za dużo. Na koniec 1998 roku zysk brutto banku na 1 zatrudnionego wynosił 12 tys. zł. Pod tym względem Invest- -Bank uplasował się na 38 miejscu w systemie bankowym.

Restrukturyzacja zatrudnienia niekoniecznie oznacza jednak — jak twierdzi p.o. prezesa — potrzebę zwalniania pracowników.

— Myślę, że Invest-Bank doskonale uzupełnia się z Polsatem. Bank był zawsze nastawiony na detal. Polsat to telewizja rodzinna. Grupa odbiorców naszych usług jest prawie taka sama — twierdzi Sławomir Horbaczewski.

Według niego, „ten sam odbiorca” to Polak średnio zamożny — taki, który jeździ samochodem nie droższym niż za 50 tys. zł. A także ten, który kupował auto na kredyt z Invest-Banku.

— Chcemy pozyskać jak największą grupę depozytariuszy. Ponieważ kredyty u nas zaciągnęło ponad 500 tys. osób, uważamy że jest to nasza baza potencjalnych posiadaczy kont osobistych Invest- -Banku — dodaje Sławomir Horbaczewski.

Jego zdaniem, realne jest otworzenie do końca 1999 roku 50 tys. kont. Od marca, kiedy bank zaoferował rachunki osobiste, 15 tys. osób skorzystało z tej oferty.

Jedną z pięt achillesowych banku jest oferta kartowa — dzisiaj Invest- -Bank oferuje jedynie kartę PolCard Bis. Trwają rozmowy z Visą i ta karta powinna pojawić się w banku jeszcze w tym roku. Nie jest wykluczone, że obok Visy Invest-Bank zaoferuje karty Europaya.

Nasz sposób pozyskiwania depozytów nazywamy grą społeczną. Chcemy, by klienci nie tylko przynosili pieniądze, ale dostawali jakąś wartość dodaną. Dlatego wraz z otwarciem lokaty jej właściciel otrzymuje możliwość wzięcia udziału w konkursach i loteriach z nagrodami — czasem drobnymi, np. piórem czy suszarką do włosów, czasem drogimi — zagraniczną wycieczką czy samochodem — wyjaśnia Sławomir Horbaczewski.

Ta interaktywna polityka banku ma być utrzymana — w przygotowaniu są kolejne produkty. Niewykluczone, że z czasem Invest- -Bank będzie prowadził konkursy wspólnie z Polsatem.

Invest-Bank chce dodatkowo zaoferować do rachunku pakiet ubezpieczeń — przede wszystkim ubezpieczenie Polisa Życie.

— Prawdopodobnie jeszcze we wrześniu — twierdzi Sławomir Horbaczewski.

W Polisie Życie dzisiaj PAI Media, znajdujące się pod kontrolą Zygmunta Solorza, właściciela Polsatu, mają ponad 37-proc. udział. Po objęciu nowej emisji udział ten zwiększy się do 80 proc.

Ważne, ale z boku

Invest-Bank zaangażował się kapitałowo w PTE Polsat. Towarzystwo nie ujawnia swoich wyników, ale konkurencja ocenia liczbę jego klientów na najwyżej 20 tys. Biorąc pod uwagę zmasowaną promocję i bardzo szeroką rozpoznawalność marki, byłby to wynik katastrofalny.

— Mogę jedynie powiedzieć, że w sektorze funduszy emerytalnych konsolidacja jest nieunikniona. Szans na samodzielny sukces nie ma żadne PTE, które podpisało mniej niż 500 tys. umów. Nie znaczy to, że mniejsze towarzystwa nie mogą być liderami konsolidacji — podkreśla Sławomir Horbaczewski.